REKLAMA

Logo strony

ITD zacieśnia kontrolę na drogach. Sprawdzamy, na co inspektorzy zwracają szczególną uwagę

Dariusz Pradut
14.11.2025

ITDa
Wzmożona aktywność Inspekcji Transportu Drogowego, oficjalnie potwierdzona przez GITD, to nie chwilowy trend, lecz trwała zmiana w podejściu do egzekwowania przepisów. Obserwacje przewoźników znajdują potwierdzenie w statystykach – rośnie nie tylko ogólna liczba kontroli, ale przede wszystkim ich wnikliwość.

Fakt, że aż 28% z nich kończy się stwierdzeniem naruszeń jest dowodem na skuteczność ITD. Pokażemy konkretne, niedawne przypadki ujawnione przez Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie. Pokażemy trzy ważne typy naruszeń, zaczynając od praktyk, które uderzają w podstawy krajowego rynku – nielegalnego kabotażu.

Czytaj też:

Nielegalny kabotaż

Przepisy regulujące przewozy kabotażowe mają strategiczne znaczenie dla ochrony krajowego rynku transportowego przed nieuczciwą konkurencją. Zwalczanie nielegalnych praktyk w tym obszarze stało się jednym z priorytetów Inspekcji Transportu Drogowego, co przekłada się na coraz bardziej precyzyjne i bezwzględne kontrole. Skuteczność tych działań doskonale ilustruje niedawne zatrzymanie na drodze ekspresowej S7.

Kierowca ciężarówki chciał uniknąć kontroli

Inspektorzy małopolskiego WITD podjęli interwencję wobec pojazdu członowego, którego kierowca zignorował znaki o zmiennej treści, nakazujące zjazd na punkt kontrolny. Po dynamicznym zatrzymaniu przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych okazało się, że turecki przewoźnik transportuje pomidory.

Jaka kara za nielegalny kabotaż

Analiza dokumentów przewozowych natychmiast ujawniła sedno problemu: zarówno nadawca, jak i odbiorca towaru mieli swoje siedziby w Polsce. Ustalenia kontroli jednoznacznie dowiodły, że przewoźnik wykonywał przewóz kabotażowy bez wymaganego zezwolenia, a kierowca nie posiadał numeru referencyjnego RMPD, co po weryfikacji przez dyżurnego KAS potwierdziło brak zgłoszenia przewozu w systemie.

Stwierdzone naruszenia uruchomiły lawinę konsekwencji finansowych.

  • Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą w wysokości 24 000 zł.
  • Kierowca został ukarany mandatami na łączną kwotę 3 700 zł za niezastosowanie się do sygnałów i poleceń, przekroczenie dopuszczalnej prędkości oraz brak zgłoszenia przewozu.
  • Co istotne, postępowanie grożące karą do 10 000 zł zostanie wszczęte również wobec nadawcy towaru za zlecenie transportu podmiotowi nieuprawnionemu.

Ten przypadek dowodzi, że ryzyko związane z nielegalnym kabotażem dotyczy nie tylko firmy transportowej, ale całego łańcucha dostaw. Próby obchodzenia prawa często zaczynają się jednak od fałszowania zapisów urządzenia, które ma być gwarantem transparentności – tachografu.

Czytaj też:

Manipulacja tachografem

Poprawne zapisy z tachografu cyfrowego są niezwykle ważne. Choć metody manipulacji czasem pracy stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie, równolegle rośnie wiedza, doświadczenie i zaplecze techniczne inspektorów ITD, którzy skutecznie demaskują nawet najbardziej pomysłowe oszustwa.

Kontrola ITD wykryła nielegalny wyłącznik tachografu

Przykładem jest kontrola na przejściu granicznym w Chyżnem, gdzie inspektorzy wzięli pod lupę pojazd członowy tureckiego przewoźnika transportujący 22 tony cytrusów. Szczegółowa inspekcja kabiny i instalacji elektrycznej ujawniła misternie ukryte, niedozwolone urządzenie – tzw. wyłącznik tachografu. Jego elementy, w tym mechaniczny przełącznik przy pedale przyspieszenia, dodatkowy sygnał IMS, wpięcie w wiązkę pod deską rozdzielczą oraz czujnik ruchu w słupku kabiny, zostały rozmieszczone tak, by maksymalnie utrudnić ich wykrycie.

Jaka kara za manipulację tachografem

Po zdemaskowaniu manipulacji pojazd natychmiast skierowano do autoryzowanego serwisu, gdzie po dłuższej i precyzyjnej pracy specjalistów zdemontowano nielegalną instalację, a tachograf przywrócono do stanu fabrycznego.

  • Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, a na poczet grożącej mu kary w wysokości 11 000 zł pobrano kaucję, co gwarantuje nieuchronność sankcji.

Ten przypadek pokazuje, że dociekliwość i wiedza techniczna inspektorów sprawiają, iż nawet najbardziej skomplikowane próby fałszowania danych o czasie pracy mogą być skazane na niepowodzenie.

Czas pracy kierowcy

Kontrole czasu pracy kierowców spędzają sen z powiek wielu przewoźnikom.

ITD traktuje naruszenia czasu pracy kierowców z najwyższą powagą.

Ta historia, podobnie jak poprzednia, zaczyna się od zignorowania obowiązku zjazdu na punkt kontrolny, na trasie S7 w rejonie Małoszowa. Kierowca zestawu przewożącego kontener morski ominął parking, co zmusiło inspektorów do podjęcia dynamicznego pościgu.

Czytaj też:

Przekroczony maksymalny czas jazdy kierowcy bez przerwy

Szczegółowa analiza danych z tachografu ujawniła szokującą, systematyczną skalę nieprawidłowości: łącznie aż 49 naruszeń. Kierowca 15 razy przekroczył maksymalny czas jazdy bez przerwy, 22 razy skrócił odpoczynek dzienny, 11 razy przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu, a raz skrócił tygodniowy odpoczynek. Wśród najpoważniejszych przypadków znalazło się naruszenie związane z 23-godzinnym okresem jazdy, rażąco przekraczającym dopuszczalny 10-godzinny limit, odebranie odpoczynku trwającego zaledwie 2 godziny i 4 minuty czy prowadzenie pojazdu przez 10 godzin i 41 minut bez wymaganej przerwy.

Jaka kara za naruszenie czasu pracy kierowców

Konsekwencje finansowe zostały systematycznie rozłożone na wszystkich odpowiedzialnych”

  • Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie zagrożone karą w wysokości 48 700 zł,
  • Na osobę zarządzającą transportem nałożono karę 6 000 zł,
  • Kierowca został ukarany mandatami na kwotę 2 500 zł.

Inspektorzy zapowiedzieli, że ze względu na skalę i powtarzalność naruszeń, wobec przewoźnika zostaną podjęte dodatkowe kroki prawne. Tak drastyczne lekceważenie norm jest dowodem na to, jak kluczowa dla ochrony życia na drogach jest skuteczna kontrola ITD.

Jak przewoźnicy powinni unikać kar

Przedstawione przypadki to nie odosobnione incydenty, lecz symptomy szerszego zjawiska. Wzmożone i bardziej wnikliwe kontrole ITD to nowa norma, do której cała branża transportowa musi się bezwzględnie dostosować. Analiza zdarzeń pozwala wyciągnąć kilka kluczowych wniosków.

Wspólnym mianownikiem dwóch z trzech opisanych kontroli było zignorowanie przez kierowców obowiązku zjazdu na punkt kontrolny. Takie zachowanie jest dla inspektorów jednoznacznym sygnałem, że kierowca może mieć coś do ukrycia, i niemal gwarantuje podjęcie interwencji. To dowód na to, że próby unikania kontroli przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego.

Przesłanie dla przewoźników, zarządzających transportem i samych kierowców jest jednoznaczne: w obecnych realiach jedyną skuteczną i opłacalną strategią jest transparentność i bezwzględne przestrzeganie przepisów. Ekonomiczny rachunek oparty na omijaniu prawa fundamentalnie się zmienił. Gigantyczne kary finansowe, odpowiedzialność rozciągnięta na cały łańcuch dostaw oraz dodatkowe postępowania prawne sprawiają, że ryzyko związane z łamaniem przepisów jest dziś wyższe niż kiedykolwiek. I ta tendencja będzie wzrostowa.

arrow
Źródło

ITD

Autor

Dariusz Pradut

Dziennikarz

REKLAMA

Loading...
Loading...

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;