REKLAMA

W czwartek 27 listopada inspektorzy zatrzymali do kontroli zestaw: ciągnik siodłowy z naczepą typu wywrotka. Pojazd należał do holenderskiej firmy, a kierowca – również Holender – przewoził brukselkę z Holandii do Polski. Już wstępna analiza wykazała szereg naruszeń.
Kontrola danych z tachografu ujawniła, że kierowca naruszył podstawowe normy dotyczące prowadzenia pojazdu. Przekroczył dzienny czas jazdy o 4 godziny i 4 minuty. Kilkukrotnie prowadził ciężarówkę bez wymaganej przerwy, z przekroczeniami wynoszącymi 3 godziny i 12 minut, 3 godziny i 6 minut oraz 1 godzinę i 26 minut. Dodatkowo skrócił tygodniowy odpoczynek regularny o 28 godzin i 42 minuty. Nie wprowadzał też wymaganych wpisów manualnych – brakowało 11 oznaczeń państwa rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz zapisów aktywności.
Analiza pokazała również, że 14 listopada kierowca rejestrował swój czas pracy na karcie innej osoby. Z kolei holenderski przedsiębiorca przekroczył o 65 dni termin obowiązkowego odczytu danych z tachografu. Inspektorzy zatrzymali kartę, której kierowca używał bezprawnie – trafi ona do Ambasady Królestwa Niderlandów.
Kierowcę ukarano mandatami na łączną kwotę 8900 zł. Na poczet kar administracyjnych pobrano 14 000 zł kaucji: 12 000 zł od przedsiębiorcy i 2000 zł od osoby zarządzającej transportem. Gdyby wpłata nie nastąpiła, ciężarówka zostałaby skierowana na parking strzeżony. Wobec przewoźnika i zarządzającego będą prowadzone postępowania administracyjne.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa