REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Z kolei ciężarówki zasilane Bio-LNG mogą być rozwiązaniem dla transportu dalekobieżnego, szczególnie tam, gdzie odbiorcy oczekują ograniczenia emisji CO2. Diesel nadal pozostaje praktycznym wyborem na trasach wymagających dużej elastyczności, długiego zasięgu i łatwego dostępu do paliwa.
Zróżnicowanie floty pozwala również ograniczyć ryzyko finansowe związane z wahaniami cen paliw i energii, zmianami przepisów oraz niepewnością dotyczącą rozwoju infrastruktury. Przewoźnik nie uzależnia wówczas całej działalności od jednego rodzaju napędu i może dobierać pojazdy do konkretnych zleceń. O opłacalności decyduje jednak nie tylko cena zakupu ciężarówki, lecz także całkowity koszt jej użytkowania (TCO), obejmujący wydatki na paliwo lub energię, serwis, finansowanie oraz rzeczywiste wykorzystanie pojazdu. Dlatego przy odpowiedniej skali działalności mieszana flota może zapewniać większą elastyczność operacyjną i lepszą kontrolę kosztów niż jednostronne inwestowanie wyłącznie w elektryki, Bio-LNG lub diesla.
SIS Trans zamawia 406 ciężarówek Volvo na 2027 rok, a jednocześnie kończy odbiór wcześniejszej partii 150 ciągników FH Aero. W nowym zamówieniu znalazło się 100 pojazdów na Bio-LNG, sześć elektrycznych ciężarówek o zasięgu do 700 km oraz samochody z silnikami Diesla. To jednak nie koniec planów firmy, która zamierza zbudować flotę liczącą nawet 10 tys. pojazdów i 40 tys. naczep.
Polska firma transportowa SIS Trans, należąca do amerykańskiej HayWay Group LLC, stawia na dalszą rozbudowę floty. Przewoźnik właśnie odebrał 50 ciągników Volvo FH Aero, kończąc realizację podstawowego kontraktu na 150 ciężarówek, podpisanego na początku 2026 roku. To jedno z największych zamówień flotowych Volvo Trucks Polska w ostatnich latach.
Dostawy zostały rozłożone na kilka miesięcy, aby firma mogła stopniowo zwiększać możliwości przewozowe. Jeszcze w trakcie realizacji kontraktu SIS Trans zdecydowała się dokupić 30 kolejnych ciągników, które czekają na przekazanie.
Teraz przewoźnik potwierdził znacznie większe zamówienie. W 2027 roku jego flotę zasili następnych 406 samochodów ciężarowych Volvo. Wśród nich znajdą się pojazdy z napędem elektrycznym, silnikami zasilanymi Bio-LNG oraz jednostkami wysokoprężnymi.
Nowe zamówienie pokazuje, że SIS Trans nie zamierza ograniczać się do jednej technologii napędowej. Firma chce rozwijać flotę w zależności od rodzaju obsługiwanych tras, potrzeb klientów i kosztów eksploatacji.
Spośród 406 zamówionych pojazdów aż 100 będzie zasilanych Bio-LNG. Kolejnych sześć stanowić będą elektryczne ciągniki siodłowe Volvo Trucks wyposażone w nową generację układów napędowych z e-axle, czyli zintegrowaną osią elektryczną.
Pozostałą część zamówienia obejmą samochody z silnikami Diesla. Będą to pojazdy w bogatych konfiguracjach, dobranych do konkretnych zadań transportowych i wymagań eksploatacyjnych przewoźnika.
Nowy kontrakt stanowi kolejny etap współpracy SIS Trans z Volvo Trucks Polska. Obejmuje ona nie tylko dostawy ciężarówek, lecz także finansowanie, serwis, usługi telematyczne oraz stopniowe wdrażanie napędów nisko- i zeroemisyjnych.
Przekazane właśnie 50 ciągników Volvo FH Aero zostało przygotowanych do transportu dalekobieżnego. Firma postawiła na konfigurację, która ma zapewniać niskie koszty eksploatacji, bezpieczeństwo i odpowiednie warunki pracy kierowców.
Ciężarówki wyposażono w 13-litrowe silniki D13 o mocy 500 KM, współpracujące z 12-biegowymi, zautomatyzowanymi skrzyniami I-Shift. Takie połączenie ma zapewniać płynną zmianę przełożeń i efektywne wykorzystanie możliwości układu napędowego.
Na zużycie paliwa wpływa również konstrukcja kabiny FH Aero. Jej wydłużony, aerodynamiczny kształt oraz rozwiązania poprawiające przepływ powietrza wokół pojazdu mają ograniczać opory aerodynamiczne podczas jazdy.
Wszystkie 50 odebranych ciężarówek zostało objętych finansowaniem Volvo Financial Services. Do każdego ciągnika dobrano także niebieski kontrakt serwisowy Volvo.
Dla przewoźnika oznacza to możliwość korzystania z jednego modelu współpracy, obejmującego zakup pojazdów, finansowanie, obsługę serwisową i usługi cyfrowe. Takie rozwiązanie ma ułatwiać planowanie kosztów i utrzymywanie wysokiej dyspozycyjności ciężarówek.
Przedstawiciele Volvo Trucks Polska podkreślają, że kolejne zamówienie SIS Trans potwierdza długoterminowy charakter współpracy między firmami.
- Dzisiejsze przekazanie zamyka realizację zamówienia na 150 Volvo FH Aero, a zarazem otwiera kolejny, jeszcze bardziej ambitny rozdział naszej współpracy. Decyzja SIS Trans o zamówieniu 406 pojazdów na 2027 rok jest dla nas nie tylko wyrazem zaufania, lecz także potwierdzeniem wartości partnerstwa budowanego na otwartym dialogu, wzajemnym zrozumieniu celów biznesowych i wspólnym poszukiwaniu rozwiązań. Firmy transportowe działają dziś w otoczeniu rosnącej presji kosztowej, nowych wymagań regulacyjnych i coraz szybszej rewolucji technologicznej. Dlatego naszą rolą jest wspieranie rozwoju SIS Trans w sposób kompleksowy - poprzez niezawodne i efektywne pojazdy, elastyczne finansowanie, profesjonalny serwis oraz technologie, które zwiększają produktywność i umożliwiają stopniową redukcję emisji. Volvo Trucks aktywnie współtworzy tę transformację, rozwijając równolegle rozwiązania elektryczne, Bio-LNG oraz najbardziej efektywne układy konwencjonalne. Otwartość SIS Trans na elektromobilność i Bio-LNG pokazuje, że innowacyjność, odpowiedzialność środowiskowa i konkurencyjność ekonomiczna nie są sprzecznymi celami — przeciwnie, razem wyznaczają kierunek nowoczesnego, skalowalnego transportu – mówi Małgorzata Kulis, VP, Dyrektor Zarządzająca Volvo Trucks Polska.
Szczególną częścią zamówienia na 2027 rok jest sześć elektrycznych ciągników siodłowych nowej generacji.
Według zapowiedzi Volvo Trucks pojazdy mają oferować zasięg do 700 km. Zostaną wyposażone w układy napędowe z e-axle, które po raz pierwszy mają trafić na polski rynek w takiej konfiguracji.
Nowa technologia wykorzystuje zintegrowaną oś elektryczną. Ciągniki będą dostępne z kabinami Volvo FH Aero, a producent wiąże je z rozwojem swojej elektrycznej gamy ciężarówek wyróżnionej tytułem International Truck of the Year 2027.
Zwiększenie zasięgu ma pozwolić na wykorzystywanie elektrycznych pojazdów do realizacji większej liczby zleceń transportowych, również na dłuższych trasach.
SIS Trans zamierza jednocześnie ubiegać się o dofinansowanie planowanego zakupu ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Chodzi o program wsparcia zakupu zeroemisyjnych pojazdów ciężarowych kategorii N3.
Decyzja o zakupie kolejnych elektrycznych ciągników nie jest dla SIS Trans pierwszym krokiem w elektromobilności.
Przewoźnik eksploatuje już cztery elektryczne Volvo FM. Pojazdy te przejechały łącznie ponad 700 tys. km, pracując przede wszystkim na rynku niemieckim.
Zdobyte doświadczenia firma wykorzystuje przy planowaniu kolejnych inwestycji w transport bezemisyjny.
Rozbudowa elektrycznej floty jest również odpowiedzią na oczekiwania klientów. Coraz więcej przedsiębiorstw uwzględnia emisję CO2 w swoich strategiach zakupowych i przy wyborze operatorów logistycznych.
SIS Trans chce więc zwiększać udział pojazdów zeroemisyjnych tam, gdzie pozwalają na to charakter tras, dostępna infrastruktura i warunki ekonomiczne.
Równolegle z elektromobilnością przewoźnik rozwija zastosowanie LNG oraz odnawialnego Bio-LNG.
To właśnie ciężarówki zasilane Bio-LNG będą stanowić największą grupę pojazdów z napędami alternatywnymi w nowym zamówieniu. W 2027 roku SIS Trans ma odebrać ich 100.
Firma zakłada, że wykorzystanie Bio-LNG na odpowiednio dobranych trasach pozwoli ograniczać ślad węglowy przewozów bez rezygnacji z zasięgu i produktywności wymaganych w transporcie dalekobieżnym.
Nie oznacza to jednak całkowitego odejścia od diesla. SIS Trans zamierza nadal korzystać z różnych rodzajów napędów i dopasowywać je do konkretnych operacji transportowych.
Pod uwagę bierze przede wszystkim całkowity koszt posiadania i użytkowania pojazdu, czyli TCO, efektywność przewozów oraz wpływ na środowisko.
- Nie stawiamy na jedną technologię. Budujemy zróżnicowaną flotę i wybieramy rozwiązania, które można skutecznie skalować, a jednocześnie precyzyjnie dopasować do potrzeb Klientów i konkretnych zadań. Elektryfikacja, Bio-LNG, automatyzacja i sztuczna inteligencja mają dla nas sens wtedy, gdy łączą odpowiedzialność środowiskową z efektywnością operacyjną i ekonomiczną. Możemy rozwijać się globalnie, ale Polska pozostaje miejscem, w którym chcemy inwestować, tworzyć miejsca pracy i budować długoterminową wartość – mówi Artur Lewandowski, właściciel SIS Trans i założyciel HayWay Group.
Zakup kolejnych ciężarówek wpisuje się w znacznie szersze plany rozwoju HayWay Group, do której należy SIS Trans.
Grupa działa na wielu rynkach, a jej działalność obejmuje transport i logistykę, w tym międzynarodowe łańcuchy dostaw, obsługę e-commerce oraz przewóz ładunków wysokiej wartości.
Jednocześnie inwestuje w automatyzację, sztuczną inteligencję i infrastrukturę cyfrową, które mają wspierać zarządzanie operacjami oraz dalszy rozwój przedsiębiorstwa.
Skala planowanej ekspansji jest duża. SIS Trans zakłada, że w perspektywie najbliższych lat jej flota mogłaby liczyć nawet 10 tys. pojazdów i 40 tys. naczep.
- Naszą ambicją jest budowanie silnej, nowoczesnej i międzynarodowej Grupy o polskich korzeniach, która łączy transport z nowymi technologiami i skutecznie konkuruje na światowych rynkach, a w perspektywie najbliższych lat może stać się jedną z największych firm transportowych w Europie, z flotą SIS Trans liczącą nawet 10 000 pojazdów i 40 000 naczep, przy jednoczesnym dalszym inwestowaniu kapitału, rozwijaniu technologii i tworzeniu miejsc pracy w Polsce – dodaje Artur Lewandowski, właściciel SIS i założyciel HayWay Group.
Odbiór ostatnich 50 ciągników Volvo FH Aero zakończył podstawowy kontrakt na 150 pojazdów. Przed firmą pozostaje jeszcze dostawa dodatkowych 30 ciężarówek zamówionych w trakcie 2026 roku, a następnie realizacja znacznie większego zamówienia na 406 samochodów w 2027 roku.
Współpraca SIS Trans i Volvo Trucks Polska ma obejmować dalszą rozbudowę floty, wdrażanie technologii poprawiających efektywność transportu oraz rozwój napędów alternatywnych.
Przewoźnik nie zamierza przy tym stawiać wyłącznie na elektromobilność. Elektryczne ciężarówki, pojazdy na Bio-LNG i ciągniki z silnikami Diesla mają pracować na trasach, na których ich wykorzystanie będzie najbardziej uzasadnione pod względem kosztów, zasięgu i możliwości operacyjnych.
Dla SIS Trans kolejne dostawy Volvo mają być więc nie tylko sposobem na zwiększenie liczby dostępnych pojazdów, ale również elementem przygotowań do dalszej ekspansji na międzynarodowym rynku transportowym.
Volvo Truck Polska