REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
Z ekonomicznego punktu widzenia budowanie floty opartej na różnych rodzajach napędów może być dla przewoźnika korzystniejsze niż inwestowanie wyłącznie w jedną technologię. Samochody elektryczne mogą sprawdzać się na przewidywalnych trasach, gdzie dostępna jest infrastruktura ładowania, a ich wyższy koszt zakupu można zrekompensować niższymi kosztami eksploatacji.
Powszechne przekonanie jest proste: elektryczne ciężarówki nadjeżdżają i są zwiastunem rewolucji. Unijni decydenci napędzani ambitnymi celami klimatycznymi traktują tę zmianę jako zadanie wdrożenia odpowiednio surowych przepisów, limitów emisji i obowiązków dla przewoźników. W ich oczach wystarczy narzucić ramy, a rynek się dostosuje. Branża mówi stop i ma inne propozycje.
Strefa Czystego Transportu w Warszawie nie działa tak dobrze, jak niektórzy by tego oczekiwali. Jednocześnie w niemieckich miastach podobne rozwiązania znikają jedno po drugim, ale nie z powodu, którego spodziewają się sceptycy. Niemcy rezygnują ze stref czystego transportu, bo jakość powietrza znacząco poprawiła się.
Obecnie, kiedy koszty prowadzenia działalności transportowej stale rosną, przedsiębiorcy poszukują skutecznych sposobów na optymalizację wydatków. Rosnące ceny paliw, wysokie koszty utrzymania floty oraz konkurencyjny rynek wymuszają na firmach transportowych poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań. Ecodriving, czyli ekonomiczny styl jazdy, staje się nie tylko trendem, ale koniecznością w nowoczesnym transporcie ciężaro...