REKLAMA

W ciągu zaledwie dwóch dni kierowca ciężarówki został dwukrotnie zatrzymany przez inspektorów mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Za każdym razem stwierdzono poważne naruszenia czasu pracy kierowców.
Podczas kontroli przeprowadzonej 7 czerwca na trasie S8 pod Wyszkowem funkcjonariusze ITD skontrolowali ciągnik siodłowy z naczepą do przewozu zwierząt. Z danych pobranych z tachografu wynikało, że kierowca przekroczył maksymalny czas jazdy bez przerwy o 54 minuty, skrócił dzienny odpoczynek o tyle samo i prowadził pojazd 27 minut dłużej niż dozwolone. Został ukarany mandatem w wysokości 250 złotych i musiał zakończyć jazdę do czasu odbycia pełnego odpoczynku.
Dzień wcześniej, 6 czerwca, ten sam kierowca został zatrzymany przez inny patrol ITD na trasie S7 pod Grójcem. Wtedy kontrola objęła dane z 57 dni pracy i wykazała aż 32 naruszenia. Najpoważniejsze z nich to:
Kierowca odmówił przyjęcia mandatów, a sprawa trafi do sądu. Przeciwko przewoźnikowi i osobie zarządzającej transportem zostanie wszczęte postępowanie administracyjne.
ITD przypomina, że zmęczony kierowca stanowi realne zagrożenie na drodze. Lekceważenie przepisów o czasie pracy to nie tylko ryzyko wypadku, ale również przejaw nieuczciwej konkurencji w transporcie drogowym.
Źródło: WITD Radom
Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa