REKLAMA

W ostatnim czasie Główny Inspektorat Transportu Drogowegoregularnie donosi o ciekawych przypadkach zatrzymań. Ciekawych i bulwersujących zarazem, bo jak inaczej określić wyczyn kierowcy ciężarówki, który dystans 1700 kilometrów pokonał z jedną 24-minutową przerwą?
Inspektorzy lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego na odcinku autostrady A2 w pobliżu Rzepina zatrzymali rumuńską ciężarówkę jadącą z Polski do Niemiec. Analiza danych z tachografu błyskawicznie ujawniła szereg nieprawidłowości i naruszeń przepisów. Kierujący pojazdem aż 19 razy przekroczył dopuszczalny czas jazdy bez przerwy. Do tego 10-krotnie przekroczył dzienny limit jazdy , a 9 razy skrócił sobie odpoczynek dzienny i tygodniowy. Jakby tego było mało, naruszał przy okazji tygodniowe i dwutygodniowe limity prowadzenia pojazdu.
Podczas jazdy z Francji do Hiszpanii zatrzymany mężczyzna kierował nieprzerwanie przez 20 godzin. To właśnie wtedy odbył rekordowo krótką przerwę w cyklu dobową, wynoszącą zaledwie 24 minuty i przekroczył dzienny czas prowadzenia o 11 godzin. Przypominamy, że przepisy pozwalają jechać maksymalnie 4,5 godziny bez przerwy, po czym powinien nastąpić 45-minutowy odpoczynek.
Kierowcę ukarano 9 mandatami. Do odpowiedzialności finansowej pociągnięci zostaną również przewoźnik i osoba zarządzająca transportem w firmie, dla której pracował zatrzymany.
Źródło: GITD
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa