REKLAMA

Nowe przepisy obejmą pojazdy oraz zespoły pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 2,5 tony, ale nie przekracza 3,5 tony.
W praktyce chodzi przede wszystkim o busy wykorzystywane w międzynarodowym zarobkowym przewozie rzeczy oraz w przewozach kabotażowych.
Dla wielu firm będzie to duża zmiana organizacyjna. Większość przewoźników zdążyła już zamontować tachografy, ale sam montaż urządzenia nie rozwiązuje problemu. Największym wyzwaniem może okazać się codzienna obsługa tachografu, prawidłowe rejestrowanie aktywności kierowcy oraz znajomość przepisów o czasie jazdy, przerwach i odpoczynkach.
Nie jest to wiedza, którą kierowca opanuje z dnia na dzień. Kierowcy cięższych pojazdów zdobywali ją przez lata praktyki, kontroli i pracy z tachografem. Teraz podobne obowiązki obejmą część kierowców busów, którzy do tej pory często nie mieli styczności z tym systemem. To oznacza, że pierwsze miesiące obowiązywania nowych zasad mogą być dla branży szczególnie trudne.
Nowe przepisy wynikają z kolejnego etapu Pakietu Mobilności. Ich celem jest objęcie kontrolą także części lekkiego transportu drogowego, który do tej pory działał na bardziej swobodnych zasadach niż transport ciężki.
Obowiązek stosowania tachografu dotyczy pojazdów oraz zespołów pojazdów, na przykład busa z przyczepą, jeżeli ich dopuszczalna masa całkowita przekracza 2,5 tony i nie przekracza 3,5 tony. Jeżeli więc z dokumentów będzie wynikało, że pojazd lub zestaw pojazdów przekracza 2,5 tony DMC, a przewóz ma charakter międzynarodowego zarobkowego przewozu rzeczy albo kabotażu, przewoźnik będzie musiał spełnić nowe wymagania.
Firmy objęte tym obowiązkiem muszą wyposażyć pojazdy w inteligentne tachografy drugiej generacji w wersji drugiej, czyli Smart Tacho G2V2. Nie wystarczy jednak samo kupienie urządzenia. Tachograf musi zostać prawidłowo zamontowany, skalibrowany i aktywowany. Konieczne jest również założenie blokady firmowej. Wszystkie te czynności mogą wykonać wyłącznie uprawnione, certyfikowane warsztaty. A kierowca musi posiadać kartę.
Podczas kontroli drogowej inspektor w pierwszej kolejności sprawdzi dokumenty pojazdu. Na ich podstawie ustali dopuszczalną masę całkowitą pojazdu albo zestawu pojazdów. Następnie będzie oceniał, czy wykonywany przewóz podlega nowym obowiązkom.
Jeżeli okaże się, że bus jest wykorzystywany do międzynarodowego zarobkowego przewozu rzeczy albo do kabotażu, kierowca będzie musiał wykazać, że pojazd jest wyposażony w wymagany tachograf. Kontrola może objąć także dane zapisane w urządzeniu, kartę kierowcy oraz sposób rejestrowania czasu jazdy, przerw, odpoczynków i innych aktywności.
Inspektor może również sprawdzić, czy tachograf został aktywowany, czy działa prawidłowo i czy przedsiębiorca założył blokadę firmową. To bardzo ważne, bo sam fizyczny montaż urządzenia w pojeździe nie oznacza jeszcze, że przewoźnik prawidłowo wykonał wszystkie obowiązki.
Kierowca powinien być przygotowany także na okazanie dokumentów potwierdzających charakter przewozu. W praktyce duże znaczenie będzie miało to, czy przewóz jest wykonywany zarobkowo, na potrzeby własne firmy, czy może mieści się w jednym z wyjątków przewidzianych w przepisach. Od tej oceny będzie zależało, czy obowiązek korzystania z tachografu rzeczywiście powstaje.
Nowe przepisy przewidują wyjątki od obowiązku stosowania tachografu. Jednym z nich są przewozy wykonywane na potrzeby własne przedsiębiorstwa. W takim przypadku przewóz nie może być realizowany na rzecz innego podmiotu. Dodatkowo kierowca nie może być zatrudniony wyłącznie jako kierowca zawodowy.
Właśnie w tym miejscu pojawia się jednak poważna wątpliwość praktyczna. Przepisy nie dają prostego i jednoznacznego sposobu ustalenia, kiedy można uznać, że dana osoba nie jest zatrudniona wyłącznie jako kierowca zawodowy. Dla firm może to być źródło sporów podczas kontroli, zwłaszcza gdy pracownik wykonuje różne zadania, ale jednocześnie regularnie prowadzi pojazd.
Dlatego przedsiębiorcy korzystający z busów powinni dokładnie przeanalizować charakter wykonywanych przewozów. Trzeba ustalić, czy dany przejazd ma charakter zarobkowy, czy odbywa się na potrzeby własne firmy, a także jakie obowiązki faktycznie wykonuje kierowca.
To od tej analizy będzie zależało, czy podczas kontroli drogowej inspektor uzna, że pojazd powinien być wyposażony w tachograf, a kierowca powinien rejestrować swoją aktywność zgodnie z przepisami o czasie jazdy i odpoczynku.
Dla branży lekkiego transportu międzynarodowego będzie to duża zmiana. Firmy, które ograniczą się tylko do zamontowania urządzenia, ale nie przeszkolą kierowców i nie uporządkują dokumentów, mogą szybko narazić się na kary. W praktyce największe ryzyko nie będzie dotyczyło samego braku tachografu, ale błędów w jego obsłudze, braku zapisów, nieprawidłowego używania karty kierowcy oraz problemów z wykazaniem, jaki charakter miał konkretny przewóz.
Dariusz Woźnica
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa