REKLAMA

Zezwolenia EKMT to podstawowe narzędzie pracy firm realizujących przewozy między krajami zrzeszonymi w Europejskiej Konferencji Ministrów Transportu. Dokument daje prawo do wykonywania wielokrotnych kursów poza Unią Europejską, a jego brak oznacza jedno: przewozy na tych kierunkach przestają być możliwe. Dla wielu firm to filar działalności i źródło największych przychodów.
Digitalizacja zezwoleń od lat była jednym z priorytetów branży. Nie chodziło o wygodę, ale o szczelność systemu. Rynek od dawna zmagał się z plagą fałszerstw. Jak wskazywał Jan Buczek, prezes ZMPD, pojawiły się przypadki profesjonalnego „klonowania” dokumentów, dzięki czemu nieuczciwi przewoźnicy potrafili wyposażyć całą flotę w podrobione EKMT. W trakcie standardowej kontroli drogowej praktycznie nie dało się tego wykryć.
Brak cyfryzacji otwierał drzwi do nieuczciwej konkurencji. Służby takie jak ITD, KAS czy Straż Graniczna nie miały narzędzi, by skutecznie sprawdzać dokumenty. Efekt był jeden: część zagranicznych firm swobodnie operowała na polskim rynku, podcinając rentowność legalnie działających przewoźników. Przedstawiciele branży alarmowali, że bez solidnych zabezpieczeń „rozjadą nas przewoźnicy z Turcji, Serbii, Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji i Ukrainy”, przejmując najbardziej intratne przewozy na trasach Polska–kraje trzecie.
Weto prezydenta do nowelizacji Prawa o ruchu drogowym wywołało nagły wstrząs w całej branży TSL. Zablokowany został bowiem nie tylko jeden kontrowersyjny przepis dotyczący dopłat do przewozów autobusowych, ale cały pakiet regulacji umożliwiających cyfryzację zezwoleń EKMT. Dla firm przewozowych oznaczało to natychmiastowe ryzyko utraty dostępu do kluczowych dokumentów, a w konsekwencji wstrzymania przewozów.
Informacja o wecie błyskawicznie wywołała reakcję rynku. Organizacje branżowe mówiły wprost o realnym zagrożeniu dla ciągłości pracy firm oraz konkurencyjności polskiego transportu. W ciągu kilku dni presja środowiska urosła do tego stopnia, że Sejm zdecydował się przyjąć nowy projekt ustawy w trybie ekspresowym.
Posłowie przygotowali nową wersję przepisów, w której usunięto punkt dotyczący dopłat do umów autobusowych, będący powodem prezydenckiego weta. Jednocześnie pozostawiono pełne regulacje dotyczące wdrożenia elektronicznych zezwoleń EKMT. Tempo prac było rekordowe, ale konieczne – bez tego sektor transportu mógł stanąć przed jednym z najpoważniejszych kryzysów operacyjnych ostatnich lat.
Jeśli nowe przepisy zostaną wdrożone, od 1 stycznia 2026 roku zezwolenia EKMT będą dostępne wyłącznie w wersji elektronicznej. Przewoźnicy przestaną wypełniać papierowe wnioski i czekać na wydanie dokumentów w tradycyjnej formie. Podczas kontroli drogowej nie będzie już potrzeby okazywania karnetów – cała obsługa zezwoleń przeniesie się do systemu cyfrowego.
Sejm
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa