REKLAMA

Kwietniowa kontrola r. we Włostowie zakończyła się dla kierowcy zatrzymaniem prawa jazdy kierowcy. Powód był prosty: jazda bez zalogowanej karty kierowcy i próba „wyrobienia” pełnego odpoczynku na tachografie.
Przed południem funkcjonariusze z oddziału w Opatowie zatrzymali do kontroli zestaw: ciągnik siodłowy Volvo z naczepą chłodnią Schmitz Cargobull. Pojazd należał do polskiego przedsiębiorcy i realizował krajowy przewóz z Wolborza do Krasnego.
Podczas kontroli pobrano dane z tachografu i karty kierowcy. Z zapisów wynikało, że kierowca miał mieć odpoczynek od godz. 23:55 dnia 13 kwietnia do godz. 9:00 dnia następnego. Problem w tym, że w tym czasie pojazd się przemieszczał.
Kierowca przyznał, że wyjął kartę z tachografu przed północą. Tłumaczył, że rano spodziewał się wezwania do podjazdu na rozładunek i załadunek. Chciał, aby urządzenie „zaliczyło” pełny odpoczynek dobowy, dlatego wyjął kartę, a później podjechał pojazdem bez jej ponownego włożenia. Miał świadomość, że takie działanie jest niezgodne z przepisami.
Warto jasno powiedzieć: tachograf zapisuje bardzo dużo danych. Inspektorzy widzą nie tylko czas jazdy i odpoczynku, ale też ruch pojazdu w konkretnych godzinach. Nawet krótki podjazd bez zalogowanej karty zostawia ślad w systemie. Próby „oszukania” urządzenia zwykle kończą się wykryciem nieprawidłowości. Ten przypadek dobrze pokazuje, że podjazd bez logowania może skończyć się poważnymi kłopotami – od mandatów po zatrzymanie prawa jazdy.
W tym przypadku kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Dodatkowo otrzymał dwa mandaty: 2000 zł za brak rejestracji danych na karcie oraz 250 zł za skrócenie odpoczynku dobowego.
Na tym sprawa się nie kończy. Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne. Podczas oględzin pojazdu ujawniono też nieprawidłowość związaną z paliwem – łączna pojemność zbiorników wynosiła 1550 litrów, czyli o 50 litrów więcej, niż dopuszcza umowa ADR.
Ta sytuacja pokazuje prostą zależność: próby „poprawiania” czasu pracy na tachografie nie mają sensu. Systemy są dokładne, a kontrole coraz bardziej szczegółowe. Nawet krótki ruch pojazdu bez karty może zostać wykryty i kosztować kierowcę znacznie więcej, niż się wydaje.
WITD Kielce
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa