REKLAMA

Do nietypowego zdarzenia doszło w poniedziałek, 9 czerwca, w Czechowicach-Dziedzicach w województwie śląskim. Ciężarówka z zagranicznym kierowcą dwukrotnie zablokowała ruch w dwóch różnych punktach miasta, w odstępie zaledwie kilku godzin. Obie interwencje wymagały wezwania pomocy drogowej z holownikiem, a cała historia poruszyła internautów, okolicznych mieszkańców i służby.
Po godzinie 14:00 funkcjonariusze zostali wezwani na ul. Krętą, gdzie ciężarówka zablokowała przejazd. Jak się okazało, kierowca – obywatel Mongolii – posługiwał się przestarzałą rosyjską nawigacją przeznaczoną dla samochodów osobowych. Brak znajomości języka oraz nieaktualne dane map doprowadziły do sytuacji, w której ciężki zestaw utknął podczas próby cofania na wąskiej drodze. Policjanci wykazali się wyrozumiałością i zakończyli interwencję pouczeniem. Na miejscu pojawiła się pomoc drogowa, która przy użyciu holownika z dźwigiem usunęła ciężarówkę z drogi.
Nie minęły cztery godziny, gdy ten sam pojazd ponownie utknął, tym razem na ul. Świerkowickiej. Kierowca, jadąc dalej według nieaktualnych wskazań, wjechał w kolejną wąską ulicę niedostosowaną do ruchu ciężarowego. Ponownie zablokował przejazd lokalnej społeczności, co zmusiło służby do interwencji. Na miejsce wróciła pomoc drogowa, której kierowca jeszcze nie zdążył zjechać do bazy po pierwszej interwencji. Po raz kolejny ciężarówka została uwolniona.
Policjanci, zdumieni ponownym wystąpieniem niemal analogicznej sytuacji, tym razem ukarali kierowcę mandatem w wysokości 500 złotych za złamanie zakazu wjazdu pojazdów o określonym tonażu.
Ostatecznie kierowcy w dojeździe do celu pomogli świadkowie, którzy bezpiecznie doprowadzili go pod zakład przy ul. Legionów.
Źródło:Bielskiedrogi.pl
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa