REKLAMA

Jak poważne muszą być przewinienia, by Inspekcja Transportu Drogowego nałożyła karę w wysokości ponad 110 tysięcy złotych oraz mandat opiewający na 25 tysięcy złotych? Naprawdę poważne. 9 kwietnia inspektorzy w okolicach Kunowa zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę polskiego przewoźnika, który na długo zapamięta tę kontrolę.
Kierowca ciężarówkiwykonujący międzynarodowy przewóz drogowy kontenera morskiego załadowanego drewnem w miejscowości Chojna z przeznaczeniem do dalszego transportu morskiego z portu w Gdańsku przeszedł sam siebie, jeśli chodzi o naruszenie norm czasu pracy. Kontrola ITD wykazała, że jednego dnia prowadził pojazd przez 21 godzin i 40 minut w ciągu 24-godzinnego okresu dziennego. Przekroczenie czasu jazdy dziennej nastąpiło jedenastokrotnie, a to jeszcze nie koniec.

Źródło: WITD w Szczecinie
Zatrzymany na S3 kierowca szesnastokrotnie przekroczył czas jazdy bez przerwy. Jego rekord to 15 godzin i 3 minuty bez odnotowania dłuższego postoju. Dwanaście razy kierujący skrócił odpoczynek dzienny, najmocniej o 6 godzin i 36 minut. W ciągu 24 godzin okresu rozliczeniowego odebrał 2 godziny i 24 minuty odpoczynku. Mało? Kierujący przekroczył jeszcze czas jazdy dwutygodniowej oraz nie wykonywał wymaganych wpisów na kartę kierowcy.
Na kierowcę ciężarówki nałożono mandat w wysokości 25 000 złotych, którego kierowca nie przyjął. Inspektorzy skierowali wniosek o ukaranie do sądu.
Naruszenie norm czasu pracy skutkowało z kolei nałożeniem kar na przewoźnika w wysokości 110 500 złotych.
Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa