REKLAMA

Protest przewoźników w Trójmieście to efekt wielomiesięcznych napięć na linii transport – terminale. Utrudnienia dla kierowców i mieszkańców regionu są nieuniknione – protest może być dopiero początkiem dalszych działań branży.
Protest zaplanowany na 7 stycznia 2026 r. to efekt wielomiesięcznego narastania konfliktu pomiędzy przewoźnikami a operatorami terminali w Gdańsku i Gdyni. Przewoźnicy uważają, że nowe opłaty, niejasne zasady awizacji oraz ograniczenia dostępu do infrastruktury portowej prowadzą do chaosu operacyjnego i rosnących kosztów w całym sektorze transportu kontenerowego.
Protest ma przybrać formę przejazdu kolumny ciężarówek na trasach łączących Gdańsk i Gdynię, ze szczególnym skupieniem na głównych arteriach Trójmiasta. Organizatorzy przewidują udział ok. 300 pojazdów ciężarowych.
Główne punkty protestu:
Utrudnienia w ruchu:
Główne postulaty środowiska transportowego obejmują:
Te żądania popiera zdecydowana większość ankietowanych przewoźników – szczególnie mikro i małe firmy, dla których nawet niewielkie dodatkowe koszty mogą oznaczać utratę rentowności.
Organizatorzy protestu nie wykluczają dalszych działań, jeśli postulaty nie zostaną uwzględnione. Sprawa ma także wymiar ogólnopolski – dotyczy stabilności całego sektora transportowego i zasad funkcjonowania infrastruktury krytycznej. Trwają postępowania wyjaśniające, a przewoźnicy rozważają skierowanie sprawy do UOKiK i dalsze formy protestu.
Fot.Artur Andrzej - Praca własna, CC BY-SA 4.0
Dariusz Woźnica
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa