REKLAMA

Polscy przedsiębiorcy już tylko do 28 czerwca 2025 roku mają czas na dostosowanie swoich produktów i usług do nowych wymogów, jakie nakłada na nich Unia Europejska. Właśnie wtedy wchodzi w życie Ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. Co przewidują nowe przepisy i jakie obowiązki nakładają na przewoźników i inne firmy?
Przewoźnicy, operatorzy systemów płatności, banki, a nawet właściciele sklepów internetowych muszą od 28 czerwca tego roku zapewnić dostępność swoich produktów i usług niezależnie od poziomu sprawności ich odbiorców. Europejski akt o dostępności dotyczy dystrybutorów, importerów, producentów, usługodawców i upoważnionych przedstawicieli producentów działających na terenie Wspólnoty. Co ważne: przepisy ustawy nie dotyczą mikroprzedsiębiorców.
Mikroprzedsiębiorcy to niewielkie biznesy zatrudniające mniej niż 10 osób, o rocznych obrotach poniżej 2 milionów euro.
"Dyrektywa ma zagwarantować, że osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności – wzroku, słuchu, motoryki czy poznawczymi – będą mogły w równym stopniu co inni konsumenci korzystać z oferty firm działających na terenie Unii Europejskiej" - wyjaśnia cytowana przez TVN24 kancelaria prawna Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.
"W praktyce oznacza to, że aplikacje i strony internetowe muszą być postrzegalne i zrozumiałe, dostępne dla czytników ekranowych, umożliwiać obsługę klawiaturą, zawierać napisy do materiałów wideo, a formularze zakupowe muszą być proste i intuicyjne" - dodaje.
Według definicji, dostępy produkt lub usługa to taka:
Co to dokładnie oznacza?
Informacje o produkcie, instrukcje, etykiety, ostrzeżenia spełnią wymogi dostępności, jeśli będą:
Produkt, w tym interfejs użytkownika, spełnia wymagania dostępności, jeżeli:
Dostępna usługa to taka:
Informacje o oferowanych usługach oraz produktach z nimi związanych spełnią wymogi dostępności, jeśli są udzielane:
Usługa, w tym interfejs użytkownika, spełnia wymagania dostępności, jeżeli:
Kontrole nad realizacją wymagań, w razie wykrycia uzasadnionych wątpliwości, mają prowadzić między innymi Prezes Zarządu PFRON, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, minister właściwy ds. informatyzacji, Rzecznik Finansowy, inspekcja transportu drogowego, a także Urzędy Transportu Kolejowego, Lotnictwa Cywilnego i morskie.
Każdy konsument będzie mógł złożyć skargę związaną z dostępnością produktu lub usługi. Firma, która nie odpowie na skargę w ciągu 30 dni będzie musiała spełnić żądanie klienta w ciągu 6 miesięcy.
Kary finansowe za nieprzestrzeganie przepisów są surowe. Wysokość grzywny ma wynosić do 10-krotnego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce za poprzedni rok, jednak nie więcej niż 10 procent obrotu firmy w poprzednim roku. W 2025 roku oznacza to maksymalną karę sięgającą 81 tysięcy złotych, co dla małych firm może być karą prowadzącą na skraj bankructwa.
Szczegółowe informacje o nowych obowiązkach dla przewoźników i tysięcy innych firm znajdziecie pod tym adresem, w serwisie biznes.gov.pl.
Źródło: biznes.gov.pl, TVN24
Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa