REKLAMA

Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt przepisów, które zakładają całkowity zakaz palenia tytoniu w środowiskach pracy. W praktyce oznaczałoby to, że zawodowi kierowcy ciężarówek nie mogliby już palić papierosów za kierownicą - nawet przebywając w pojedynkę w kabinie swojego pojazdu.
Na propozycję błyskawicznie zareagowała hiszpańska federacja przewoźników Fenadismer. Organizacja określiła planowane zmiany jako „nieproporcjonalne”, podkreślając, że zakaz mógłby mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo drogowe. Jak argumentują przedstawiciele branży, dla wielu kierowców papieros jest sposobem na zmniejszenie stresu i podtrzymanie koncentracji podczas długich odcinków jazdy bez przerwy.
Fenadismer zauważa również potencjalną nierówność w traktowaniu kierowców. Projekt przepisów nie zakłada bowiem analogicznego zakazu dla kierowców prywatnych pojazdów. Ci wciąż mogliby palić, nawet przewożąc pasażerów, co zdaniem organizacji podważa spójność i sprawiedliwość nowych regulacji.
Choć obecnie samo palenie w trakcie prowadzenia pojazdu nie jest w Hiszpanii formalnie zakazane, to hiszpańska DGT (Dyrekcja Generalna ds. Ruchu Drogowego) przypomina, że może ono prowadzić do rozproszenia uwagi. Kierowca, który zdaniem funkcjonariusza nie skupia się wystarczająco na drodze z powodu palenia, może otrzymać mandat.
Jak wylicza DGT, palenie papierosa trwa średnio 3,4 minuty. Przy prędkości 100 km/h oznacza to przejechanie aż 6 kilometrów z obniżoną koncentracją.
Czy Waszym zdaniem takie przepisy przydałyby się w Polsce?
Źródło: Bolsamania , Fenadismer
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa