REKLAMA

Moda na wycinanie DPF, czyli filtrów cząstek stałych, z samochodów nie przemija. Po co wycina się DPF?Jedni uważają, że rośnie od tego moc silnika. Inni wskazują, że DPF często się zapycha i generuje koszty związane z jego wypalaniem oraz regeneracją. Wycięcie DPFsprawia, że pojazd nie spełnia warunków homologacji. Obecnie diagności nie przykładają do tego specjalnej wagi, ale już niebawem obecność DPF mogą kontrolować specjalne czujniki na drogach.
Komisja Europejska podsumowała niedawno prace nad zmianami w przepisach znanych pod nazwą Roadworthiness Package. W ich ramach planuje się wprowadzić zmiany w dwóch dyrektywach. Pośród wielu pomysłów znalazło się pokrycie unijnych dróg specjalnymi czujnikami odpowiedzialnymi za pomiar emisji spalin i hałasu. Zautomatyzowana kontrola pozwoli zwiększyć dochody z kar i pokaże kierowcom, że ich praktyki nie są bezkarne.
Plany dotyczące nowych czujników spalin i hałasu są na razie we wczesnej fazie. Nie wiemy nic o ewentualnych parametrach technicznych takich urządzeń, lecz znamy założenia. Według planów, czujniki będą mierzyć poziom zanieczyszczeń i hałasuemitowanych przez dane auto, a specjalne towarzyszące im kamery będą robić zdjęcia pojazdów - jak fotoradary.
Warto zauważyć, że analogiczny system działa z powodzeniem w krajach skandynawskich. W Danii Fardselsstyrelsen (Duńska Agencja Transportu), lokalny odpowiednik Inspekcji Transportu Drogowego, korzysta z czujników mobilnych, montowanych w zderzakach pojazdów. Te mierzą spaliny emitowane przez poprzedzający pojazd - wystarczy, że funkcjonariusze zbliżą się do ciężarówki, aby zweryfikować, czy spełnia ona normy emisji.
Wiemy już, że za zmianami wynikającymi z Roadworthiness Package opowiedziała się IRU, czyli Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego.
Źródło: Komisja Europejska
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa