REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Po kilku dniach spadków cen paliw sytuacja na stacjach może się zmienić. Minister energii ogłosił nowe maksymalne stawki benzyny i oleju napędowego, które zaczną obowiązywać w piątek, 9 października. Wszystkie trzy rodzaje paliw objętych regulacją będą mogły być sprzedawane drożej niż w czwartek.
Limit ceny benzyny Pb95 wzrośnie o 7 groszy na litrze, benzyny Pb98 o 6 groszy, a oleju napędowego o 8 groszy. Nie oznacza to jednak, że każda stacja musi podnieść ceny. Sprzedawcy nadal mogą oferować paliwo taniej, ale nie wolno im przekraczać stawek określonych przez ministra energii.
Od piątku, 9 października 2026 r., maksymalna cena benzyny Pb95 wyniesie 6,90 zł za litr. Kierowcy tankujący benzynę Pb98 będą mogli zapłacić maksymalnie 7,77 zł za litr, natomiast olej napędowy będzie mógł kosztować do 7,82 zł za litr.
Dla porównania, jeszcze w czwartek, 8 października, obowiązują niższe limity. Benzyna Pb95 może kosztować maksymalnie 6,83 zł, Pb98 - 7,71 zł, a diesel - 7,74 zł za litr.
Nowe obwieszczenie daje więc stacjom możliwość podniesienia cen wszystkich trzech paliw. Dla przewoźników szczególne znaczenie ma wzrost limitu oleju napędowego, ponieważ wydatki na tankowanie stanowią znaczną część kosztów prowadzenia działalności transportowej.
Podwyżka cen maksymalnych następuje mimo znacznych obniżek, które w ostatnim tygodniu odnotowała Komisja Europejska.
Z danych Weekly Oil Bulletin wynika, że w tygodniu kończącym się 5 października 2026 r. średnia cena benzyny Euro 95 w Polsce spadła aż o 18 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Litr benzyny kosztował średnio 1,52 euro, podczas gdy tydzień wcześniej było to 1,85 euro. Oznacza to obniżkę o około 0,33 euro na litrze.
Wyraźnie potaniał również olej napędowy. Jego średnia cena zmniejszyła się z 2,06 do 1,76 euro za litr, czyli o około 0,30 euro. W ujęciu procentowym spadek wyniósł 14,4 proc.
Mniejsze obniżki dotyczyły pozostałych paliw. Cena LPG spadła o 0,8 proc., z około 0,75 do 0,74 euro za litr. Olej opałowy potaniał natomiast o 2,9 proc. - z 1,71 do 1,66 euro za litr.
Dane Komisji Europejskiej pokazują więc wyraźny spadek średnich cen paliw w Polsce. Tymczasem nowe limity ogłoszone przez ministra energii oznaczają, że już od piątku stacje będą mogły sprzedawać benzynę i diesel drożej niż dzień wcześniej.
Obecne maksymalne ceny paliw są wyższe także od stawek obowiązujących przy pierwszym uruchomieniu rządowego mechanizmu ograniczającego ceny.
31 marca 2026 r., czyli pierwszego dnia obowiązywania systemu, litr benzyny Pb95 mógł kosztować maksymalnie 6,16 zł. Limit dla benzyny Pb98 wynosił wówczas 6,76 zł, a dla oleju napędowego 7,60 zł za litr.
Od tego czasu dopuszczalna cena benzyny Pb95 wzrosła o 74 grosze na litrze, benzyny Pb98 o 1,01 zł, a diesla o 22 grosze.
Choć rządowy program osłonowy ma ograniczać koszty tankowania, porównanie marcowych i październikowych stawek pokazuje, że maksymalne ceny paliw są dziś wyższe niż przy pierwszym wprowadzeniu regulacji.
Nowe limity cenowe są częścią kolejnej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który ponownie zaczął obowiązywać 3 października 2026 r. Rząd przewiduje jego utrzymanie do 31 grudnia tego roku.
Program zakłada czasowe obniżenie podatków oraz ustalanie maksymalnych cen detalicznych benzyny i oleju napędowego.
Od 3 października VAT na paliwa został obniżony z 23 do 8 proc. Zmniejszono również stawki akcyzy - o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego.
Jednocześnie minister energii ogłasza maksymalne ceny paliw, których sprzedawcy nie mogą przekraczać. Stawki są publikowane w kolejnych obwieszczeniach, dlatego dopuszczalne ceny benzyny i diesla mogą zmieniać się z dnia na dzień.
W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętem, aż do kolejnego dnia roboczego włącznie.
Wszystkie podmioty sprzedające paliwa mają obowiązek przestrzegania maksymalnych cen określonych przez ministra energii.
Oznacza to, że stacja może sprzedawać benzynę i olej napędowy taniej, ale nie może żądać od kierowców wyższej kwoty niż wynikająca z aktualnego obwieszczenia.
Za niestosowanie się do tego obowiązku grozi wysoka kara finansowa. W przypadku przekroczenia maksymalnych cen paliw może ona wynieść nawet 1 mln zł.
Finansowanie kolejnej odsłony programu CPN ma zostać wsparte wpływami z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Nowe przepisy przewidują opodatkowanie nadzwyczajnych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Uzyskane w ten sposób środki mają służyć finansowaniu działań osłonowych, w tym czasowych obniżek podatków na paliwa.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy wprowadzającej nowy podatek. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, czyli już po podpisaniu ustawy.
Podatek ma zapewnić dodatkowe środki na kontynuowanie rządowego pakietu CPN, który obejmuje między innymi niższy VAT i akcyzę na paliwa.
Obecny program jest trzecią w tym roku odsłoną rządowych działań mających ograniczać ceny paliw w Polsce.
Pierwszy pakiet wprowadzono pod koniec marca 2026 r. Była to reakcja na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem.
Rząd zdecydował wówczas o czasowym obniżeniu VAT i akcyzy na benzynę oraz olej napędowy. Wprowadzono również mechanizm maksymalnych cen detalicznych, ogłaszanych przez ministra energii.
Pierwsza odsłona programu obowiązywała do końca czerwca, przy czym obniżone stawki akcyzy utrzymano do połowy tego miesiąca.
Kolejny pakiet uruchomiono podczas wakacji, od 17 do 31 sierpnia. Druga odsłona CPN również przewidywała ograniczenie maksymalnych cen paliw, ale tym razem nie obejmowała obniżki akcyzy.
Trzecia edycja rozpoczęła się 3 października i ma potrwać do końca 2026 r. Ponownie wprowadzono niższy VAT i akcyzę oraz urzędowe limity cen benzyny i oleju napędowego.
Najnowsze obwieszczenie ministra energii pokazuje jednak, że nawet w czasie obowiązywania programu CPN maksymalne ceny paliw mogą rosnąć. Po tygodniu wyraźnych obniżek już w piątek, 9 października, kierowcy mogą zobaczyć na stacjach wyższe ceny benzyny i diesla.
Ministerstwo Energii, Prezydent.pl