REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Odpowiedź: Od lipca 2026 r. w Rumunii obowiązują przepisy ograniczające możliwość angażowania kierowców ciężarówek w załadunek i rozładunek towarów. Zapraszamy do przeczytania artykułu.
Nowe regulacje wskazują, że kierowca ma przede wszystkim bezpiecznie przewieźć ładunek, a nie zastępować pracowników magazynu.
Ustawa ma ograniczyć praktykę polegającą na powierzaniu kierowcom dodatkowej pracy fizycznej bez odrębnego wynagrodzenia, odpowiedniego przeszkolenia i zapewnienia właściwego sprzętu. Chronione mają być nie tylko warunki pracy kierowców, lecz także ich zdrowie, bezpieczeństwo oraz czas przeznaczony na prowadzenie pojazdu i odpoczynek.
Podstawowym celem rumuńskich regulacji jest jednoznaczne oddzielenie obowiązków kierowcy zawodowego od zadań wykonywanych przez pracowników magazynowych. Sam fakt, że kierowca przyjechał po towar albo dostarczył go do odbiorcy, nie oznacza, że można nakazać mu przenoszenie, ładowanie lub rozładowywanie ładunku.
W wielu miejscach kierowcy są nadal traktowani jak dodatkowa siła robocza dostępna na rampie. Zdarza się, że oczekuje się od nich nie tylko otwarcia naczepy i odpowiedniego ustawienia pojazdu, lecz także obsługi wózka, palet, urządzeń przeładunkowych albo ręcznego przenoszenia towaru. Taka praca często nie jest uwzględniana w umowie, nie wiąże się z dodatkowym wynagrodzeniem i odbywa się bez sprawdzenia, czy kierowca ma odpowiednie kwalifikacje.
Rumuńska ustawa ma przeciwdziałać właśnie takim sytuacjom. Kierowca nie powinien być stawiany przed faktem dokonanym ani zmuszany do wykonywania czynności, które należą do obowiązków nadawcy, odbiorcy lub zatrudnionego przez nich personelu.
W dalszej części przeczytasz o szczegółach tej regulacji i jamie ma ona znaczenie dla polskich przewoźników, którzy realizują kursy do Rumunii.