REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Wyniki pierwszych działań w Czechach, Belgii i Niemczech pokazują, że kontrole mogą zakończyć się wysokimi karami, zatrzymaniem prawa jazdy lub zakazem dalszej jazdy.
Przez ostatnie miesiące uwaga branży skupiała się głównie na przepisach dotyczących tachografów w busach. Mogło to osłabić czujność firm realizujących przewozy ciężarowe. Tymczasem w okresie wakacyjnym europejskie służby koncentrują się przede wszystkim na bezpieczeństwie transportu.
Kontrole obejmują znacznie więcej niż tylko czas jazdy i odpoczynku. Inspektorzy oraz policjanci sprawdzają pojazdy, dokumenty, ładunki, sposób organizacji transportu, a także zachowanie kierowców na drodze. Szczególna uwaga jest poświęcana pojazdom poruszającym się po trasach tranzytowych oraz drogach o dużym natężeniu ruchu.
Dla polskich przewoźników ma to duże znaczenie. Czechy i Niemcy należą do państw często wykorzystywanych w przewozach międzynarodowych. Kierowcy wykonujący transporty przez te kraje powinni więc liczyć się z możliwością szczegółowej kontroli.
W okresie wakacyjnym zwiększonego nadzoru można oczekiwać także na polskich drogach. Policja prowadzi kontrole bezpieczeństwa, w tym działania z wykorzystaniem dronów.
Urządzenia te pozwalają obserwować zachowanie kierowców z dużej odległości. Dzięki temu funkcjonariusze mogą ujawniać między innymi korzystanie z telefonu, nieprawidłowe wyprzedzanie, brak odpowiedniego odstępu czy inne ryzykowne zachowania. Kierowca może nawet nie zauważyć momentu zarejestrowania wykroczenia. Informacja trafia następnie do patrolu znajdującego się w dalszej części trasy, który zatrzymuje pojazd.
Oznacza to, że wypatrywanie oznakowanego radiowozu nie chroni przed kontrolą. Służby mogą obserwować pojazd z powietrza, z nieoznakowanego samochodu albo z punktu kontrolnego ustawionego poza głównym pasem ruchu.
Czeska inspekcja transportu drogowego wraz z Policją Republiki Czeskiej rozpoczęły serię wspólnych działań wymierzonych w nieprawidłowości w transporcie drogowym. Od lipca do końca września zaplanowano ponad 20 akcji kontrolnych.
Kontrole będą dotyczyły przede wszystkim samochodów ciężarowych i autobusów. Służby wspólnie wybierają miejsca działań, zatrzymują pojazdy, sprawdzają dokumenty oraz oceniają stan techniczny i przygotowanie pojazdu do dalszej jazdy.
Połączenie uprawnień policji i inspekcji ma ułatwić wykrywanie naruszeń. Dla przewoźników oznacza to bardziej rozbudowane działania, podczas których kontrolowany może być praktycznie każdy element przewozu.
Już pierwsza akcja przeprowadzona przez czeskie służby pokazała, że problem niesprawnych i przeciążonych pojazdów nadal jest poważny.
Do kontroli wytypowano 15 pojazdów. Aż sześć z nich nie spełniło wymagań. W jednym przypadku stwierdzono poważną usterkę techniczną. Kolejny pojazd był jednocześnie przeciążony i miał niebezpieczną usterkę. Cztery pozostałe ciężarówki przekroczyły dopuszczalną masę.
Wszystkie przeciążone pojazdy zostały wyłączone z dalszego ruchu do czasu usunięcia stwierdzonych naruszeń.
Dla przewoźnika taki zakaz oznacza więcej niż samą karę. Zatrzymanie ciężarówki może spowodować opóźnienie dostawy, konieczność przeładunku, zmianę harmonogramu oraz dodatkowe koszty organizacyjne.
Miejsca kontroli będą wybierane z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych regionów. W wakacje szczególnym nadzorem mają zostać objęte trasy tranzytowe oraz drogi wykorzystywane przez transport turystyczny.
Sprawdzane będą także autobusy przewożące turystów oraz dzieci na kolonie i obozy. W przypadku takich przewozów stan techniczny pojazdu, czas pracy kierowcy oraz jego kondycja mają szczególne znaczenie.
Polscy przewoźnicy przejeżdżający przez Czechy powinni zatem przygotować się na kontrole nie tylko na głównych przejściach i trasach międzynarodowych. Służby mogą pojawić się również na drogach prowadzących do regionów turystycznych.
Do poważnych konsekwencji doprowadziła także kontrola ciężarówek przeprowadzona w Belgii. Policja strefy Rivierenland sprawdziła pojazdy poruszające się drogą N16 w Puurs-Sint-Amands.
Podczas działań skontrolowano 32 zestawy ciężarowe oraz ich kierowców. Funkcjonariusze sprawdzali tachografy, czas pracy, zabezpieczenie ładunku oraz zachowanie kierujących.
Ujawniono dwa naruszenia związane z tachografem oraz dwa przypadki nieprawidłowego zabezpieczenia ładunku. Odnotowano także jedno naruszenie dotyczące jazdy niewłaściwą stroną jezdni.
Najpoważniejsze konsekwencje dotknęły jednak kierowców korzystających z telefonów komórkowych podczas jazdy.
Belgijscy policjanci stwierdzili pięć przypadków używania telefonu za kierownicą ciężarówki. Wobec wszystkich kierowców zastosowano natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy.
Pokazuje to, że belgijskie służby nie traktują korzystania z telefonu jako drobnego wykroczenia. W przypadku ciężarówki rozproszenie uwagi może mieć szczególnie poważne skutki ze względu na masę pojazdu i dłuższą drogę hamowania.
Nawet kilkusekundowe oderwanie wzroku od drogi może uniemożliwić odpowiednią reakcję na korek, zwężenie, nagłe hamowanie innego pojazdu lub pojawienie się przeszkody.
Utrata prawa jazdy oznacza również problem dla przedsiębiorstwa. Przewoźnik może być zmuszony do wysłania zastępstwa, przerwania przewozu albo pozostawienia pojazdu na miejscu.
Łączna wartość grzywien nałożonych w czasie belgijskiej akcji wyniosła 5 503 euro.
Kwota ta pokazuje, że nawet jednodniowa kontrola może zakończyć się znaczącymi sankcjami. Do tego należy doliczyć koszty wynikające z przestoju, zatrzymania prawa jazdy, opóźnienia dostawy lub konieczności zorganizowania innego kierowcy.
Policja strefy Rivierenland zapowiedziała kontynuowanie kontroli ciężkiego transportu. Firmy realizujące przewozy przez Belgię powinny więc liczyć się z kolejnymi działaniami dotyczącymi tachografów, ładunku, stanu pojazdu i sposobu prowadzenia.
Wzmożonego nadzoru należy spodziewać się także w Niemczech. Jedną z najważniejszych instytucji odpowiedzialnych za kontrolowanie transportu drogowego jest BALM, czyli Federalny Urząd Logistyki i Mobilności.
Niemcy są jednym z głównych państw tranzytowych i docelowych dla polskich firm transportowych. Każdego dnia po niemieckich autostradach poruszają się tysiące pojazdów wykonujących przewozy krajowe i międzynarodowe.
BALM prowadzi kontrole na autostradach, parkingach i w punktach o dużym natężeniu ruchu ciężarowego. Działania mogą obejmować czas pracy, tachografy, dokumenty przewozowe, kabotaż, delegowanie kierowców oraz sposób zabezpieczenia towaru.
Przewoźnicy powinni pamiętać, że niemieckie kontrole często mają charakter kompleksowy. Sprawdzenie może dotyczyć jednocześnie kierowcy, pojazdu, przedsiębiorstwa oraz rodzaju wykonywanego przewozu.
Niemieckie służby nie ograniczają się do wystawiania kar finansowych. Jeżeli naruszenie jest poważne, kierowca może otrzymać zakaz dalszej jazdy.
Dla polskich przewoźników oznacza to konieczność dokładnego przygotowania każdego przewozu przez Niemcy. Kontroli mogą podlegać zarówno dokumenty i tachograf, jak i faktyczny sposób wykonania transportu.
Szczególnej uwagi wymagają przewozy kabotażowe, delegowanie kierowców, dokumentacja, zabezpieczenie ładunku oraz zgodność danych zapisanych w tachografie z rzeczywistym przebiegiem trasy.
Działania w Hanowerze pokazują również, że służby z różnych państw coraz częściej współpracują ze sobą. Wspólne kontrole pozwalają wymieniać informacje i skuteczniej wykrywać naruszenia w przewozach międzynarodowych.
Kierowca skontrolowany za granicą może spotkać się z funkcjonariuszami znającymi zasady obowiązujące w innych państwach oraz praktykę stosowaną przez zagraniczne przedsiębiorstwa.
Dla przewoźników oznacza to mniejsze możliwości ukrycia naruszeń wynikających z różnic pomiędzy krajowymi systemami kontroli.
Okres wakacyjny wiąże się ze zwiększonym ruchem samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Z tego powodu europejskie służby wzmacniają działania ukierunkowane na bezpieczeństwo.
Przewoźnicy nie powinni więc zakładać, że kontrole będą dotyczyć wyłącznie tachografów lub dokumentów. Dla polskich firm transportowych wniosek jest prosty: wakacyjna trasa wymaga pełnego przygotowania. Nawet jedno poważne uchybienie może zakończyć się zakazem dalszej jazdy, utratą prawa jazdy, wysoką karą oraz opóźnieniem całego transportu.
GITD/ BALM/INSID/ Politiezone Rivierenland