REKLAMA

Logo strony

Transport pod kreską - branża TSL coraz bardziej zadłużona

Adam Hrycak
20.05.2025

670f42438249a14e73d0a128efc58fa70a356df7-large
Zadłużenie branży transportu, spedycji i logistyki (TSL) w Polsce osiągnęło rekordowy poziom. Na koniec kwietnia 2025 roku wyniosło niemal 1,6 miliarda złotych. Największe problemy mają jednoosobowe firmy transportowe, które zmagają się z opóźnieniami płatności, rosnącymi kosztami i niepewnością regulacyjną.
arrow
Korzyści
  • Poznasz aktualne dane o zadłużeniu w branży transportowej
  • Co wpływa na pogarszającą się płynność finansową przewoźników
  • Które podmioty są dziś najbardziej narażone na upadłość

Przeczytaj też:

Jak rozliczyć prywatny abonament telefoniczny kierowcy i Internet w firmie transportowej

Branża transportowa w Polsce ma coraz większe trudności z utrzymaniem płynności finansowej. Zadłużenie rośnie, przybywa firm z problemami płatniczymi, a jednoosobowe działalności są najbardziej zagrożone. Przyczyną są wysokie koszty, opóźnienia w płatnościach i zmieniające się przepisy. Problemy widoczne są także w innych krajach Europy, co wskazuje na szerszy kryzys w całym sektorze.

Transport w tarapatach – zadłużenie sięga 1,6 mld zł

Według danych Krajowego Rejestru Długów, na koniec kwietnia 2025 r. całkowite zadłużenie branży TSL (transport, spedycja, logistyka) sięgnęło 1,59 miliarda złotych. To niemal o 20% więcej niż rok wcześniej i aż o 37% więcej niż dwa lata temu. Największy udział w tej kwocie ma transport drogowy – aż 1,26 miliarda złotych.

Liczba firm z długami w sektorze TSL również wzrosła – z 29,3 tys. w 2024 r. do 31,7 tys. obecnie.

Największe długi w transporcie u jednoosobowych firm

Średnie zadłużenie jednego przedsiębiorcy w branży TSL to 50,3 tys. zł. W przypadku firm zajmujących się transportem drogowym ta kwota rośnie do 54,5 tys. zł. Co ważne – ponad 2/3 zadłużonych to jednoosobowe działalności gospodarcze. Ich łączne zaległości wynoszą 922,4 mln zł, czyli ponad połowę całego zadłużenia branży.

Dlaczego firmy transportowe nie mają z czego spłacać długów?

Główne przyczyny: opóźnione płatności i koszty. Jak podaje KRD, na pogarszającą się sytuację finansową przewoźników wpływa kilka czynników:

  • coraz dłuższy czas oczekiwania na zapłatę – nawet do 60 dni,
  • rosnące koszty operacyjne – paliwo, opłaty drogowe, wynagrodzenia,
  • niepewność wynikająca ze zmian prawnych i nowych przepisów.

Najwięcej pieniędzy branża zalega firmom windykacyjnym, leasingowym i dostawcom paliw. Dalsze miejsca na liście wierzycieli zajmują firmy ubezpieczeniowe, handlowe i banki.

Spada wiarygodność finansowa przewoźników

Tylko 65% firm z branży TSL ma obecnie wysoką wiarygodność płatniczą. 22% znajduje się w średnim przedziale, a aż 13% – w niskim. Szczególnie niepokoi fakt, że w ciągu ostatniego roku aż o 9% wzrosła liczba firm ocenianych jako wysokiego ryzyka, a jednocześnie ubyło tych, które wcześniej miały najwyższy scoring.

Kłopoty finansowe nie omijają także przewoźników w innych krajach. Przykład? W ostatnich miesiącach aż 106 firm transportowych w Belgii ogłosiło upadłość – to rekordowy poziom dla tamtejszego rynku.

prawnik, specjalista z zakresu transportu drogowego

Autor

Adam Hrycak

Specjalista z zakresu transportu drogowego z wieloletnim doświadczeniem w doradzaniu firmom transportowym i prowadzącym przewozy na potrzeby własne, autor wielu publikacji o transporcie drogowym.

Słowa Kluczowe

Słowa kluczowe

REKLAMA

Loading...
Loading...

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;