REKLAMA

Logo strony

Terenowy pociąg lądowy i inne najdziwniejsze pojazdy na świecie


pociag lądowy najdziwniejsze pojazdy świata

Osobliwe, zdumiewające, budzące ogromne emocje.

Najdziwniejsze pojazdy świata

Miłośnicy motoryzacji lubią powtarzać niczym mantrę stwierdzenie, że "kiedyś to było". W ocenie wielu petrolheadów dzisiejsze pojazdy wyglądają generycznie i trudno je od siebie odróżnić, nie mówiąc już o stosowanych w nich niskopojemnych silnikach, wypadających blado przy starszych jednostkach o dużej pojemności. Dziś chcielibyśmy zabrać Was w sentymentalną podróż w przeszłość, przedstawiając najdziwniejsze pojazdy świata, jakie stworzono na przestrzeni minionych dekad.

LeTourneau TC-497 – pociąg drogowy

TIR-y na tory? Pociągi na drogi! Zbudowany w 1958 roku LeTourneau TC-497to długi na 170 metrów pociąg drogowy, napędzany czterema turbinami gazowymi Solar 10MC o mocy 1170 KM każda. Transport w wersji o pełnej długości miał ładowność zaledwie 150 ton i poruszał się z prędkością 32 kilometrów na godzinę. Zasięg przy pełnym obciążeniu mógł wynosić nawet 650 kilometrów.

Skąd wziął się pomysł na takie dziwactwo? Amerykanie w latach 50. XX wieku szukali skutecznych metod transportu dużych ilości towarów przez pustynie i arktyczną tundrę, jednym słowem: tereny trudno dostępne. Co ciekawe, pociąg lądowy miał zostać wyposażony w napęd nuklearny, jednak pomysł ten finalnie porzucono.

LeTourneau TC-497 Overland Train Mark II finalnie trafił na złom, a jego kabina sterująca do dziś eksponowana jest w Yuma Proving Ground Heritage Center w Arizonie w Stanach Zjednoczonych.

BiełAZ 75710 - król wywrotek

Powiecie, że nie jest to dziwny pojazd? A kiedy ostatnio widzieliście wywrotkę z dwoma silnikami, elektrycznym (4664 KM) i spalinowym (11 165 KM), mogącą przewozić ładunek o masie 450 ton? No właśnie. BiełAZ 75710robi niesamowite wrażenie na żywo już samymi oponami o średnicy 3,5 metra, ważącymi 5,7 tony. Białoruska firma sprzedaje swoje pojazdy przede wszystkim do kopalni i kamieniołomów, czyli wszędzie tam, gdzie maksymalizacja ładunku i ogromna moc grają pierwsze skrzypce.

Obraz w treści
Źródło: YouTube

ZiŁ-29061 - słyszeliście kiedyś o śrubołazach?

Od 1975 do 1979 roku w Związku Radzieckim wyprodukowano pięć pojazdów ZiŁ-29061. Na pierwszy rzut oka bardzo trudno go jednoznacznie zaklasyfikować ze względu na doprawdy nietuzinkową konstrukcję. Najłatwiej określić go mianem amfibii z napędem śrubowym, w której śruby przypominają gigantyczne wiertła. Pojazd zaprojektowano z myślą o specyficznym zadaniu: odzyskiwaniu kapsuł kosmicznych Sojuz z wymagającego terenu.

Obraz w treści

ZiŁ-29061 podróżował na ciężarówce ZiŁ-4906aż do punktu, w którym ta nie dawała już rady się poruszać. Najsprawniej ZiŁ-29061 poruszał się po śniegu, bo z prędkością aż 45 kilometrów na godzinę. W wodzie mógł pływać z prędkością 8,6 węzłów, czyli ok. 16 kilometrów na godzinę.

General Motors Firebird XP-21 - samochód jak samolot

W XX wieku w najlepsze trwała rywalizacja o stworzenie najszybszego pojazdu lądowego. Wielbiciele motoryzacji śledzili ją z zapartym tchem, a efektami działań inżynierów nierzadko były samochody z napędem odrzutowym. General Motors Firebird XP-21 , znany także jako Firebird 1, został zaprojektowany w 1953 roku przez Harley'a Earla, głównego stylistę General Motors. Pojazd przypomina samolot? Nic dziwnego, bowiem konstrukcja z włókna szklanego inspirowana była mocno myśliwcami odrzutowymi.

Obraz w treści
Źródło: GM

W Firebird XP-21 zastosowano turbinę gazową Whirlfire Turbo-Power, rozwijającą moc 370 KM przy 26000 obrotach na minutę. Tylnonapędowy samochód tankowano naftą lotniczą, choć bak można było zalać także benzyną i olejem napędowym. Ze względu na budowę pojazdu jego kierowca nie mógł przekraczać prędkości ok. 160 kilometrów na godzinę. Powód? Trywialny. Przednie koła traciły kontakt z podłożem.

Pojazd rzecz jasna nie trafił na ulice i był tylko pokazem możliwości znanego koncernu, wystawionym w trakcie Motoroma Show.

Dymaxion - aerodynamiczny bus

Ten projekt naprawdę zdumiewa, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że prototyp Dymaxionazbudowano w 1933 roku. To trójkołowy bus wynaleziony przez Buckminstera Fullera, który miał zaskakiwać aerodynamiczną budową oraz imponującą prędkością. Wyposażony w dwa koła przednie i jedno tylne pojazd z 12 osobami na pokładzie i kierowcą mógł rozwinąć prędkość około 190 kilometrów na godzinę. Co więcej, mając 6 metrów długości zawracał na odcinku krótszym niż sześć metrów.

Obraz w treści
Źródło: Wikipedia (CC BY-SA 4.0 )

Dymaxion zwracał uwagę spalaniem około 8 litrów paliwa na 100 kilometrów – o połowę niższym niż w samochodach z tamtej epoki. Finalnie nie trafił na drogi, prawdopodobnie ze względu na tragiczny wypadek, jaki miał miejsce podczas prezentacji dla inwestorów. Samochód rozbił się, zabijając kierowcę, którego ostatecznie obwiniano za spowodowanie wypadku. Buckminster Fuller nie był jednak w stanie znaleźć finansowania, mogącego zapewnić możliwości produkcyjne.

Ciekawostka: replika Dymaxiona autorstwa studenta Buckminster Fullera, Sir Normana Fostera, z 2010 roku stoi w National Automobile Museum w Reno w stanie Nevada.

Źródło: mat. własny

Autor

Maksym Słomski

Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.

Słowa Kluczowe

Słowa kluczowe

REKLAMA

Loading...
Loading...

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;