REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

23 lipca inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na drodze krajowej nr 9 w Radomiu ciągnik siodłowy z naczepą należący do ukraińskiego przewoźnika. Kierowca realizował międzynarodowy transport ładunku z Polski do Ukrainy.
Dokumenty kierowcy i firmy nie wzbudziły zastrzeżeń. Kontrola czasu pracy wykazała jedynie brak wpisu manualnego dotyczącego państwa zakończenia pracy.
Znacznie poważniejszy problem ujawniono podczas sprawdzania stanu technicznego pojazdu. Po krótkim postoju pod ciągnikiem utworzyła się duża kałuża oleju silnikowego. Taki wyciek mógł doprowadzić do zanieczyszczenia drogi i stworzyć ryzyko poślizgu dla innych pojazdów.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny i zakazali dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki. Kierowca otrzymał mandaty, a wobec przewoźnika oraz osoby zarządzającej transportem zostaną wszczęte postępowania administracyjne.
Podczas kontroli pobrano również 2550 zł kaucji. Gdyby nie została wpłacona, zestaw trafiłby na wyznaczony parking strzeżony.
Dzień wcześniej, 22 lipca, ten sam patrol skontrolował na drodze krajowej nr 79 w pobliżu Zwolenia polski zestaw ciężarowy wykonujący krajowy przewóz rzeczy.
Dokumentacja kierowcy i przewoźnika była prawidłowa. Analiza danych z tachografu wykazała jednak przekroczenie dopuszczalnego czasu jazdy bez przerwy o 41 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 11 minut, zamiast maksymalnie przez 4 godziny i 30 minut.
Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczyły jednak stanu technicznego ciągnika. Inspektorzy stwierdzili:
Usterka systemu SCR mogła oznaczać, że pojazd nie ograniczał prawidłowo emisji tlenków azotu.
Również w tym przypadku zatrzymano dowód rejestracyjny i zakazano dalszej jazdy do czasu wykonania napraw. Kierowca został ukarany mandatami. Przewoźnikowi grozi kara w wysokości 2250 zł, a osobie zarządzającej transportem – 500 zł.
Przypadki te pokazują, że prawidłowe dokumenty, uprawnienia i zapisy z tachografu nie wystarczą, aby pojazd mógł kontynuować przewóz. Każda poważna usterka techniczna może zakończyć trasę już podczas rutynowej kontroli.
Dla kierowcy oznacza to przymusowy postój, konieczność zorganizowania naprawy lub holowania oraz opóźnienie w dostawie. Dla przedsiębiorcy konsekwencje są jeszcze szersze: utrata dostępności pojazdu, dodatkowe koszty, ryzyko kar administracyjnych, problemy z realizacją zlecenia i możliwe roszczenia kontrahenta.
Szczególnej kontroli przed wyjazdem wymagają układ hamulcowy, wycieki płynów eksploatacyjnych, opony, zawieszenie, układ kierowniczy oraz system oczyszczania spalin. Ignorowanie kontrolek i widocznych objawów awarii może nie tylko zatrzymać transport, lecz przede wszystkim stworzyć realne zagrożenie na drodze.
WITD Radom