REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

W środę, 5 sierpnia, na drodze ekspresowej S8 w okolicach Radzymina funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego prowadzili kontrole pojazdów ciężarowych. Sprawdzali m.in. ich rzeczywistą masę całkowitą oraz naciski osi na drogę. Działania miały również ograniczyć ryzyko uszkodzeń nawierzchni podczas letnich upałów.
Inspektorzy zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą kurtynową należący do przewoźnika z Litwy. Pojazdem kierował obywatel tego kraju, który przewoził deski na paletach z Litwy do Polski.
Kierowca miał wszystkie wymagane dokumenty. Inspektorzy nie stwierdzili także nieprawidłowości dotyczących jego czasu pracy ani stanu technicznego pojazdu.
Problemy wyszły na jaw po odsunięciu bocznej plandeki naczepy. Okazało się, że palety z deskami znajdujące się w jej przedniej części nie zostały zabezpieczone przed przemieszczaniem się podczas jazdy.
Pasami transportowymi kierowca spiął jedynie ładunek umieszczony w tylnej części naczepy. Pozostałe palety mogły przesunąć się podczas gwałtownego hamowania albo pokonywania ostrych zakrętów. Przy ciężkim ładunku mogło to mieć wpływ zarówno na stabilność pojazdu, jak i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
Inspektorzy sprawdzili również rzeczywistą masę całkowitą zestawu oraz naciski poszczególnych osi.
Ciężarówka wraz z ładunkiem ważyła 42 tony, podczas gdy dopuszczalna masa całkowita wynosiła 40 ton. Pozostałe kontrolowane parametry wagowe mieściły się w obowiązujących normach.
Funkcjonariusze zakazali dalszego transportu do czasu zmniejszenia masy zestawu do poziomu zgodnego z przepisami oraz prawidłowego zabezpieczenia przewożonych palet.
Za stwierdzone wykroczenia kierowca otrzymał mandaty na łączną kwotę 500 zł. Z kontroli sporządzono również protokół.
Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie administracyjne dotyczące naruszeń przepisów Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym.
W trakcie kontroli wpłacono łącznie 7000 zł kaucji na poczet przewidywanych kar: 5000 zł za naruszenia Prawa o ruchu drogowym oraz 2000 zł za naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Gdyby kaucja nie została wpłacona, zestaw musiałby zostać skierowany na wyznaczony parking strzeżony.
WITD Radom