REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

40-letni kierowca ciężarówki przewożącej kruszywo został zatrzymany przez funkcjonariuszy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Mężczyzna prowadził 40-tonowy zestaw, mimo że miał 0,88 promila alkoholu. Inspektorzy wstrzymali transport i przekazali kierowcę policjantom.
W poniedziałek 3 sierpnia rano funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego prowadzili kontrole w zatoce przy ul. Dobrzykowskiej w Płocku. Sprawdzali między innymi rzeczywistą masę całkowitą pojazdów ciężarowych oraz naciski ich osi.
Takie kontrole mają szczególne znaczenie podczas letnich upałów. Przeciążone pojazdy mogą bowiem powodować szybsze uszkodzenia rozgrzanej nawierzchni dróg.
Inspektorzy zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą typu wywrotka. Zestaw należał do polskiego przewoźnika. Za kierownicą siedział 40-letni Polak, który przewoził żwir z lokalnej kopalni na plac budowy w Płocku.
Kontrola wagowa nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Rzeczywista masa całkowita pojazdu oraz naciski osi mieściły się w obowiązujących normach.
Mimo prawidłowego tonażu transport kruszywa został natychmiast wstrzymany. Podczas pobierania dokumentów inspektorzy wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu.
Wstępne badanie wykazało, że 40-latek znajduje się w stanie nietrzeźwości. Na miejsce kontroli wezwano patrol policji. Kolejne badanie, przeprowadzone policyjnym alkomatem, wykazało 0,88 promila alkoholu. Następne pomiary wskazywały, że stężenie alkoholu w organizmie mężczyzny rośnie.
Może to oznaczać, że kierowca spożywał alkohol krótko przed zatrzymaniem przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego. Mimo wyniku badania przekonywał inspektorów i policjantów, że czuje się dobrze.
40-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Policjanci odebrali mu również prawo jazdy.
Kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.
Po ciężarówkę przyjechał pracodawca zatrzymanego kierowcy. Dzięki temu przewoźnik mógł dokończyć transport kruszywa.
Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Grozi za nie kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie kary finansowe.
W przypadku kierowcy zawodowego konsekwencje mogą oznaczać również utratę możliwości dalszego wykonywania pracy.
Prowadzenie kilkudziesięciotonowego zestawu pod wpływem alkoholu stwarza bezpośrednie zagrożenie dla kierowcy i pozostałych uczestników ruchu drogowego. Nawet niewielka ilość alkoholu może obniżyć koncentrację, zaburzyć ocenę sytuacji i wydłużyć czas reakcji.
Kierowca, który spożywał alkohol, nie powinien wsiadać za kierownicę. Dotyczy to także sytuacji, w której sam ocenia swoje samopoczucie jako dobre.