REKLAMA

Do kontroli doszło 1 czerwca około godziny 3.00 na autostradzie D1 w pobliżu Ostrawy. Inspektorzy INSID celowo wytypowali w rejonie Šilheřovic dwa zestawy należące do tego samego polskiego przewoźnika.
Firma była już wcześniej znana czeskim służbom z naruszania przepisów. Jak się okazało, wcześniejsze sankcje nie przyniosły oczekiwanego efektu.
Pierwsza kontrola wykazała przeciążenie zestawu o 15,9 tony. Przeciążony był również pojazd silnikowy, w tym przypadku o 5,8 tony.
Na przewoźnika nałożono kaucję w wysokości 140 tys. koron czeskich. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 15 tys. koron.
Drugi kierowca próbował ominąć inspektorów i uniknąć kontroli. Patrol zatrzymał go jednak przed zjazdem na Klimkovice.
Późniejsze ważenie pokazało, dlaczego kierowca próbował odjechać. Zestaw był przeciążony aż o 22,2 tony, a pojazd silnikowy o 8,5 tony. Dodatkowo inspektorzy stwierdzili naruszenia przepisów dotyczących używania tachografu.
W tym przypadku kaucja dla firmy wyniosła łącznie 300 tys. koron czeskich. Kierowca, podobnie jak w pierwszej kontroli, został ukarany mandatem w wysokości 15 tys. koron.
Dla przewoźnika oznaczało to nie tylko wysokie koszty finansowe, ale również przestój i zakłócenie realizacji transportu.
Czeska inspekcja podkreśla, że nie był to pierwszy przypadek dotyczący tego przewoźnika. Za podobne naruszenia firma została ukarana już w marcu tego roku.
Tomáš Láryš, inspektor i kierownik obszaru kontrolnego Północny Wschód, wyjaśnił, że pojazdy zostały wcześniej wytypowane do sprawdzenia, a następnie poddane ponownej kontroli. Celem było ustalenie, czy przewoźnik wyciągnął wnioski z poprzedniej sankcji, zwłaszcza że od dłuższego czasu przewozi ten sam rodzaj ładunku.
Jak dodał, próba ominięcia kontroli przez drugiego kierowcę wskazywała, że również tym razem mógł on świadomie przewozić więcej towaru, niż wynikało z dokumentów.
INSID przypomina, że przeciążone pojazdy mają gorsze właściwości jezdne, dłuższą drogę hamowania i znacznie bardziej obciążają infrastrukturę drogową.
Z tego powodu kontrole masy pojazdów należą do stałych priorytetów czeskiej inspekcji.
Josef Matěj, doradca ekspercki INSID, zaznaczył, że zadaniem służb jest skuteczny nadzór nad przewoźnikami, którzy świadomie obchodzą obowiązujące przepisy. Dodał, że inspektorzy dobrze znają sytuację w swoich regionach i korzystają z wieloletniego doświadczenia, dzięki czemu mogą kierować kontrole tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
INSID
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa