REKLAMA

Logo strony

Nie wyciągnęli wniosków. Efekt? Kolejne wysokie sankcje i przestój do czasu przeładunku


710799623_122178641204900172_3217703469292350895_n
Polski przewoźnik ponownie został przyłapany na poważnych naruszeniach w Czechach. Tym razem inspektorzy INSID zatrzymali do kontroli dwa zestawy należące do tej samej firmy. Oba były znacznie przeciążone. Skończyło się wysokimi kaucjami, mandatami dla kierowców i przestojem do czasu przeładunku.

Do kontroli doszło 1 czerwca około godziny 3.00 na autostradzie D1 w pobliżu Ostrawy. Inspektorzy INSID celowo wytypowali w rejonie Šilheřovic dwa zestawy należące do tego samego polskiego przewoźnika.

Firma była już wcześniej znana czeskim służbom z naruszania przepisów. Jak się okazało, wcześniejsze sankcje nie przyniosły oczekiwanego efektu.

Pierwszy zestaw znacznie przeciążony

Pierwsza kontrola wykazała przeciążenie zestawu o 15,9 tony. Przeciążony był również pojazd silnikowy, w tym przypadku o 5,8 tony.

Na przewoźnika nałożono kaucję w wysokości 140 tys. koron czeskich. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 15 tys. koron.

Drugi kierowca próbował uniknąć kontroli

Drugi kierowca próbował ominąć inspektorów i uniknąć kontroli. Patrol zatrzymał go jednak przed zjazdem na Klimkovice.

Późniejsze ważenie pokazało, dlaczego kierowca próbował odjechać. Zestaw był przeciążony aż o 22,2 tony, a pojazd silnikowy o 8,5 tony. Dodatkowo inspektorzy stwierdzili naruszenia przepisów dotyczących używania tachografu.

W tym przypadku kaucja dla firmy wyniosła łącznie 300 tys. koron czeskich. Kierowca, podobnie jak w pierwszej kontroli, został ukarany mandatem w wysokości 15 tys. koron.

Sankcje opłacone na miejscu Wszystkie nałożone sankcje zostały opłacone na miejscu gotówką. Oba zestawy zostały odstawione i musiały czekać na przeładunek.

Dla przewoźnika oznaczało to nie tylko wysokie koszty finansowe, ale również przestój i zakłócenie realizacji transportu.

To nie był pierwszy taki przypadek

Czeska inspekcja podkreśla, że nie był to pierwszy przypadek dotyczący tego przewoźnika. Za podobne naruszenia firma została ukarana już w marcu tego roku.

Tomáš Láryš, inspektor i kierownik obszaru kontrolnego Północny Wschód, wyjaśnił, że pojazdy zostały wcześniej wytypowane do sprawdzenia, a następnie poddane ponownej kontroli. Celem było ustalenie, czy przewoźnik wyciągnął wnioski z poprzedniej sankcji, zwłaszcza że od dłuższego czasu przewozi ten sam rodzaj ładunku.

Jak dodał, próba ominięcia kontroli przez drugiego kierowcę wskazywała, że również tym razem mógł on świadomie przewozić więcej towaru, niż wynikało z dokumentów.

Przeciążone pojazdy to realne zagrożenie

INSID przypomina, że przeciążone pojazdy mają gorsze właściwości jezdne, dłuższą drogę hamowania i znacznie bardziej obciążają infrastrukturę drogową.

Z tego powodu kontrole masy pojazdów należą do stałych priorytetów czeskiej inspekcji.

Josef Matěj, doradca ekspercki INSID, zaznaczył, że zadaniem służb jest skuteczny nadzór nad przewoźnikami, którzy świadomie obchodzą obowiązujące przepisy. Dodał, że inspektorzy dobrze znają sytuację w swoich regionach i korzystają z wieloletniego doświadczenia, dzięki czemu mogą kierować kontrole tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

arrow
Źródło

INSID

Autor

Dariusz Woźnica

Dziennikarz

REKLAMA

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;