REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Dla przewoźnika skutkiem takiego zdarzenia może być nie tylko utrata ładunku, lecz także przestój pojazdu, opóźnienie dostawy, problemy z ubezpieczycielem i ryzyko utraty zaufania kontrahenta.
Autostrady prowadzące z Polski w kierunku Berlina, Hanoweru i zachodniej części Niemiec są codziennie wykorzystywane przez tysiące polskich kierowców i przewoźników. Postój na parkingu jest nieodłącznym elementem trasy. Kierowcy muszą odebrać obowiązkową przerwę, odpocząć, sprawdzić stan pojazdu lub zatankować.
To właśnie wtedy ciężarówki stają się łatwym celem dla zorganizowanych grup przestępczych. Złodzieje wykorzystują zmęczenie kierowców, słabe oświetlenie, brak monitoringu i duży ruch na parkingach. Działają szybko i najczęściej wybierają miejsca, z których można łatwo odjechać po dokonaniu kradzieży.
Największym zagrożeniem pozostają włamania do naczep i kradzieże wartościowych ładunków. Przestępcy coraz rzadziej działają przypadkowo. Zamiast zabierać pierwszy dostępny towar, najpierw sprawdzają zawartość pojazdu i wybierają ładunki, które można szybko sprzedać.
Jedną z najczęściej stosowanych metod jest rozcinanie plandek zaparkowanych naczep. Sprawcy wykonują niewielkie, często półkoliste nacięcia, przez które mogą zajrzeć do środka i sprawdzić rodzaj przewożonego towaru.
Takie uszkodzenie nie zawsze oznacza, że doszło już do kradzieży. Niekiedy służy jedynie do rozpoznania zawartości naczepy. Jeżeli znajdujący się w środku towar okaże się wartościowy, sprawcy mogą rozpocząć przeładunek albo wrócić do pojazdu później.
Złodzieje interesują się przede wszystkim produktami, które łatwo przewieźć i sprzedać. Z naczep znikają między innymi alkohol, odzież, elektronika i inne towary o wysokiej wartości. W jednym z opisywanych przypadków skradziono ponad 20 kartonów alkoholu, czyli 120 butelek. W innym łupem sprawców padła odzież o wartości pięciocyfrowej.
Dane z Brandenburgii pokazują, że spadek liczby kradzieży nie musi oznaczać poprawy bezpieczeństwa. W 2024 roku odnotowano tam 65 zdarzeń, a łączna wartość strat wyniosła niespełna 10 tys. euro. Rok później liczba przypadków zmniejszyła się do 55, ale wartość skradzionych towarów wzrosła do około 167 tys. euro.
Oznacza to, że liczba zdarzeń spadła o około 15%, natomiast straty wzrosły ponad szesnastokrotnie. Może to świadczyć o tym, że przestępcy coraz dokładniej wybierają konkretne pojazdy i skupiają się na najcenniejszych ładunkach.
Skala problemu jest jeszcze większa w Dolnej Saksonii. W 2025 roku wartość skradzionych tam towarów wyniosła 9 mln euro. Pokazuje to, że kradzieże z ciężarówek nie są drobnymi, przypadkowymi incydentami, lecz działalnością dobrze zorganizowanych grup.
Dla przewoźnika utrata towaru to tylko jedna z konsekwencji włamania. Po wykryciu kradzieży pojazd może zostać zatrzymany na czas czynności policyjnych, a uszkodzona plandeka może uniemożliwić dalszą jazdę. Konieczne może być także przeładowanie lub dodatkowe zabezpieczenie pozostałego towaru.
Firma musi liczyć się z opóźnieniem dostawy, kosztami naprawy naczepy, roszczeniami właściciela ładunku oraz postępowaniem prowadzonym przez ubezpieczyciela. Zdarzenie może również wpłynąć na relacje z kontrahentem, zwłaszcza gdy przewożony towar nie dotrze na czas lub zostanie częściowo utracony.
Duże znaczenie ma zachowanie kierowcy po wykryciu włamania. Samodzielne przestawianie towaru, dotykanie uszkodzonej plandeki lub kontynuowanie jazdy mogą utrudnić późniejsze ustalenie przebiegu zdarzenia i dochodzenie odszkodowania.
Szczególną ostrożność należy zachować na parkingach położonych przy autostradach A2, A10, A11, A12 i A13, zwłaszcza w rejonie Berlina, Poczdamu i Frankfurtu nad Odrą. Jako miejsca podwyższonego ryzyka wskazywane są między innymi parkingi Kersdorfer See przy A12, Rublingsheide przy A13 oraz Ladeburger Heide przy A11.
Zagrożenie występuje również w okolicach Hanoweru, szczególnie przy skrzyżowaniu autostrad A2 i A7. Duży ruch ciężarowy i duża liczba zaparkowanych zestawów ułatwiają przestępcom wybór pojazdu oraz ukrycie się wśród innych uczestników ruchu.
Niebezpieczne mogą być także niezarządzane i słabo oświetlone miejsca postoju w Saksonii, Saksonii-Anhalt i Turyngii. Brak monitoringu ogranicza możliwość szybkiego zauważenia włamania oraz późniejszego ustalenia sprawców.
W Brandenburgii wyjaśniono jedynie 20 z 55 analizowanych spraw. Oznacza to wykrywalność na poziomie około 36%, co pokazuje, jak trudne jest ustalenie sprawców już po dokonaniu kradzieży.
Kierowca nie jest w stanie całkowicie wyeliminować zagrożenia, ale może znacznie ograniczyć ryzyko. Przed rozpoczęciem odpoczynku warto dokładnie sprawdzić stan plandeki, zamków, plomb i drzwi naczepy. Taką kontrolę należy powtórzyć przed wyjazdem z parkingu.
Każde nowe przecięcie, zerwana plomba lub ślad manipulowania przy zamknięciu powinny wzbudzić podejrzenia. Nawet niewielkie uszkodzenie może oznaczać, że sprawcy sprawdzali zawartość naczepy.
Znaczenie ma także wybór miejsca postoju. Bezpieczniejsze są parkingi oświetlone, monitorowane i uczęszczane. W miarę możliwości warto zaparkować blisko innych ciężarówek, stacji paliw lub budynku obsługi. Tył naczepy powinien być ustawiony w sposób utrudniający swobodny dostęp.
Kierowca nie powinien rozmawiać z przypadkowymi osobami o rodzaju przewożonego ładunku ani o miejscu docelowym transportu. Powinien też zwracać uwagę na samochody wielokrotnie przejeżdżające między ciężarówkami oraz osoby obserwujące zaparkowane zestawy.
Jeżeli kierowca zauważy próbę włamania, nie powinien samodzielnie konfrontować się ze sprawcami. Najważniejsze jest jego bezpieczeństwo. W takiej sytuacji należy zamknąć kabinę, oddalić się, jeżeli jest to możliwe, i wezwać służby.
Po zauważeniu rozciętej plandeki, uszkodzonego zamka lub braków w ładunku kierowca powinien przerwać jazdę i nie ingerować w miejsce zdarzenia. W pierwszej kolejności należy powiadomić policję oraz dyspozytora.
Warto wykonać zdjęcia uszkodzeń z bezpiecznej odległości, zapisać dokładną godzinę i miejsce wykrycia włamania oraz sprawdzić, czy na parkingu działa monitoring. Nie należy samodzielnie przestawiać towaru ani naprawiać plandeki przed zakończeniem czynności przez policję lub otrzymaniem instrukcji od firmy.
Kierowca powinien również zabezpieczyć dokumenty przewozowe. Jeżeli uszkodzenie zostało zauważone dopiero po opuszczeniu parkingu, ważna będzie informacja, gdzie i kiedy naczepa była ostatnio sprawdzana. Może to pomóc w ustaleniu miejsca, w którym doszło do zdarzenia.
Ochrona ładunku nie może opierać się wyłącznie na ostrożności kierowcy. Firma transportowa powinna wskazać zalecane miejsca postoju i przygotować jasną procedurę na wypadek włamania.
Kierowca musi wiedzieć, z kim skontaktować się w firmie, kiedy wezwać policję, jak dokumentować uszkodzenia i czy może kontynuować jazdę. Powinien również znać zasady zabezpieczania pozostałego ładunku oraz przekazywania informacji ubezpieczycielowi i kontrahentowi.
W przypadku przewozu szczególnie wartościowych towarów trasę warto planować z wykorzystaniem parkingów strzeżonych. Należy także ograniczyć dostęp do informacji o rodzaju ładunku i przebiegu transportu wyłącznie do osób, które rzeczywiście muszą je znać.
Na niemieckich parkingach dochodzi również do kradzieży wymierzonych w kierowców samochodów osobowych i kamperów. Jedną ze stosowanych metod jest kradzież „na tablicę rejestracyjną”.
Sprawca zdejmuje tablicę z zaparkowanego samochodu, a następnie puka w szybę i pokazuje ją kierowcy, sugerując, że odpadła. Gdy kierowca wysiada, wspólnik otwiera drzwi od strony pasażera i zabiera portfel, telefon lub torbę pozostawioną na fotelu.
Stosowana jest także sztuczka z uszkodzonym lusterkiem. Przestępcy rzucają przedmiotem w przejeżdżający samochód, po czym twierdzą, że kierowca uszkodził ich pojazd. Następnie żądają natychmiastowej zapłaty i próbują wywrzeć presję, grożąc policją lub utratą prawa jazdy.
Inną metodą jest podszywanie się pod funkcjonariuszy. Fałszywi policjanci proszą o okazanie portfela pod pretekstem kontroli autentyczności banknotów. Podczas rzekomego sprawdzania zabierają część gotówki.
W każdej z tych sytuacji należy zamknąć pojazd, nie przekazywać pieniędzy ani dokumentów obcym osobom i skontaktować się ze służbami pod numerem 112.
Kradzieże z ciężarówek na niemieckich parkingach stają się coraz bardziej selektywne i lepiej przygotowane. Mniejsza liczba zgłoszonych zdarzeń nie oznacza poprawy bezpieczeństwa, skoro jednocześnie gwałtownie rośnie wartość skradzionych towarów.
Dla kierowcy najważniejsze są odpowiedni wybór parkingu, regularne sprawdzanie zabezpieczeń oraz szybkie zgłaszanie podejrzanych sytuacji. Dla przewoźnika równie istotne są właściwe planowanie trasy, przygotowanie procedur i przekazanie kierowcom jasnych zasad działania. Kilka minut poświęconych na kontrolę zestawu może uchronić firmę przed poważnymi stratami.