REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Trendbook 4Poland 2026/2027 został zaprezentowany podczas siódmej edycji Targów Rozwiązań Transportowych 4Poland. Opracowanie przedstawia osiem trendów, które mają kształtować rynek transportu ciężkiego w Polsce do 2027 roku.
Autorzy raportu wskazują, że przewoźnicy działają dziś w warunkach stałej niepewności. Na firmy jednocześnie wpływają wysokie koszty, niedobór pracowników, zmieniające się przepisy, cyfryzacja oraz konieczność inwestowania w pojazdy o niższej emisji.
Wielkość floty przestaje być jedynym wyznacznikiem pozycji przedsiębiorstwa. Coraz większe znaczenie mają sprawne zarządzanie, dostęp do informacji, elastyczność operacyjna oraz odporność na nagłe zmiany rynkowe.
Aż 77 proc. przedstawicieli branży uważa, że rosnące koszty działalności będą czynnikiem najmocniej wpływającym na rynek w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat.
Jednocześnie 75 proc. przedsiębiorców spodziewa się pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Brak kierowców i innych pracowników za jedno z największych wyzwań uznaje 63 proc. badanych.
Prawie połowa przedsiębiorców – 49 proc. – wskazuje również na coraz większy wpływ regulacji klimatycznych i środowiskowych. Z kolei 54 proc. firm już wykorzystuje albo planuje wdrożyć pojazdy nisko- lub zeroemisyjne.
Mimo trudnych warunków 26 proc. przedsiębiorstw dostrzega możliwość zwiększenia inwestycji i dalszego rozwoju.
Firmy transportowe muszą przyzwyczaić się do częstych i trudnych do przewidzenia zmian. Pandemia, zakłócenia w łańcuchach dostaw, wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i spowolnienie gospodarcze pokazały, jak szybko mogą zmieniać się warunki prowadzenia działalności.
Długoterminowe planowanie staje się trudniejsze, dlatego przedsiębiorstwa powinny przygotowywać kilka wariantów działania. Dotyczy to między innymi kosztów paliwa, dostępności zleceń, finansowania pojazdów i zmian prawnych.
Przewoźnicy coraz częściej interesują się pojazdami nisko- i zeroemisyjnymi, ale do nowych technologii podchodzą ostrożnie. Tempo transformacji będzie zależało przede wszystkim od kosztów zakupu pojazdów, cen energii, dostępności infrastruktury oraz możliwości wykorzystania ciężarówki na konkretnych trasach.
Według raportu rynek nie przejdzie szybko na jeden rodzaj napędu. Przez kolejne lata firmy będą jednocześnie korzystać z nowoczesnych pojazdów z silnikiem Diesla, paliwa HVO, LNG, bioLNG oraz ciężarówek elektrycznych.
Dla przewoźników oznacza to konieczność dokładnego liczenia całkowitego kosztu użytkowania pojazdu. Sam zakup ciężarówki nie wystarczy – trzeba uwzględnić również zasięg, czas ładowania lub tankowania, dostępność infrastruktury i wartość pojazdu po kilku latach.
Telematyka, analiza danych i automatyzacja procesów coraz mocniej wchodzą do codziennego zarządzania transportem. Systemy informatyczne pomagają kontrolować spalanie, czas pracy kierowców, przebieg tras, stan techniczny pojazdów i wykorzystanie floty.
Firmy, które potrafią właściwie analizować te informacje, mogą szybciej ograniczać puste przebiegi, wykrywać niepotrzebne koszty i poprawiać rentowność zleceń.
Rosnące znaczenie systemów cyfrowych zwiększa jednak również ryzyko cyberataków. Ochrona danych, dostępów do systemów oraz informacji o pojazdach i klientach staje się częścią bezpieczeństwa całej firmy.
Niedobór kierowców nie jest już przejściowym zjawiskiem. Jednocześnie zmieniają się oczekiwania pracowników dotyczące wynagrodzenia, organizacji tras, czasu spędzanego poza domem, bezpieczeństwa oraz wyposażenia pojazdów.
Przewoźnicy konkurują więc nie tylko o klientów i zlecenia, ale także o ludzi. Firmy, które nie zapewnią kierowcom przejrzystych zasad wynagradzania, dobrych warunków pracy i sprawnej organizacji przewozów, mogą mieć coraz większe problemy z obsadzeniem pojazdów.
Znaczenia nabierają również szkolenia i rozwój kompetencji. Kierowcy muszą coraz częściej korzystać z zaawansowanych systemów pokładowych, aplikacji, urządzeń telematycznych i rozwiązań wspierających ekonomiczną jazdę.
Firmy transportowe coraz rzadziej szukają wyłącznie pojazdu lub pojedynczej usługi. Coraz częściej oczekują kompleksowego wsparcia obejmującego finansowanie, serwis, szkolenia, narzędzia cyfrowe i pomoc w zarządzaniu flotą.
Współpraca między przewoźnikiem, producentem pojazdów, serwisem i dostawcą technologii będzie opierała się na rozwiązywaniu konkretnych problemów biznesowych. Znaczenie będzie miała nie tylko cena produktu, ale również czas reakcji, dostępność części, jakość obsługi i możliwość szybkiego usunięcia awarii.
Jakość relacji biznesowych za podstawę długoterminowej współpracy uznaje 43 proc. badanych.
Rosnące koszty, wymagania klientów oraz konieczność inwestowania w nowe technologie mogą przyspieszyć łączenie się firm i przejmowanie mniejszych przewoźników przez większe podmioty.
Jednocześnie część przedsiębiorstw będzie wybierała specjalizację. Może ona dotyczyć określonych towarów, kierunków przewozu, rodzaju pojazdów lub obsługi wybranych branż.
Przewoźnicy, którzy dobrze znają konkretny segment rynku, mogą skuteczniej negocjować stawki i ograniczać konkurencję opartą wyłącznie na najniższej cenie.
Pojazdy autonomiczne, nowe modele mobilności i kolejne etapy automatyzacji nie są jeszcze codziennością większości polskich firm. Mogą jednak stopniowo zmieniać sposób organizacji przewozów.
W pierwszej kolejności będą rozwijały się systemy wspomagające kierowcę, poprawiające bezpieczeństwo, kontrolujące tor jazdy i ograniczające ryzyko kolizji. Nie oznacza to szybkiego zniknięcia zawodu kierowcy. Jego rola może się jednak zmieniać wraz z rozwojem technologii.
Firmy powinny obserwować te rozwiązania, ale nie każda nowość wymaga natychmiastowej inwestycji. Liczyć się będzie rzeczywista przydatność technologii i możliwość jej wykorzystania w codziennej pracy.
Jeszcze niedawno stabilność firmy kojarzyła się przede wszystkim z długoterminowymi kontraktami i przewidywalną liczbą zleceń. Obecnie oznacza raczej zdolność do przetrwania nagłych zmian.
Odporna firma powinna mieć zróżnicowaną grupę klientów, kontrolować zadłużenie, posiadać rezerwy finansowe i unikać uzależnienia od jednego rodzaju przewozów. Potrzebuje także procedur pozwalających szybko zmieniać trasy, koszty i sposób wykorzystania floty.
W najbliższych latach o pozycji przewoźnika nie będzie decydowała wyłącznie liczba ciężarówek. Firmy będą musiały dokładniej analizować opłacalność zleceń, lepiej wykorzystywać dane i szybciej reagować na zmiany kosztów.
Dla menedżerów oznacza to konieczność ostrożnego planowania inwestycji, kontroli rentowności poszczególnych tras i przygotowania firmy na różne scenariusze gospodarcze.
Dla kierowców zmiany będą oznaczały większe wykorzystanie systemów cyfrowych, nowych technologii napędowych oraz narzędzi wspierających bezpieczną i ekonomiczną jazdę. Jednocześnie utrzymujący się brak pracowników może zwiększać znaczenie dobrych warunków zatrudnienia i organizacji pracy.
Trendbook 4Poland 2026/2027 został przygotowany przez TrendRadar we współpracy z Volvo Trucks Polska. Opracowanie powstało na podstawie badań ilościowych, wywiadów z przedstawicielami branży oraz analizy zmian społecznych, technologicznych, gospodarczych i regulacyjnych.