REKLAMA

10 czerwca w Pile inspektorzy zatrzymali do kontroli zestaw ciężarowy należący do litewskiego przewoźnika. Z okazanych dokumentów przewozowych wynikało, że w pojeździe znajdują się elektronarzędzia oraz sprzęt audio.
Podczas sprawdzania ładunku kontrolujący nabrali jednak podejrzeń, że przewożony towar nie jest zgodny z dokumentacją. Istniało przypuszczenie, że ładunek może być odpadem.
Na miejsce wezwano przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Po przeprowadzeniu czynności potwierdzili oni, że przewożony ładunek jest odpadem sklasyfikowanym pod kodem 16 02 14.
Kod ten obejmuje zużyte urządzenia inne niż wymienione w grupach dotyczących odpadów niebezpiecznych. Oznacza to, że taki transport wymaga odpowiedniego udokumentowania i spełnienia obowiązków wynikających z przepisów o przewozie odpadów.
W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne. Do czasu wyjaśnienia sprawy pojazd został skierowany na parking strzeżony. Tam będą prowadzone dalsze czynności.
Dla przewoźników to ważne przypomnienie. Dane w dokumentach przewozowych muszą być zgodne z rzeczywistym ładunkiem. Jeżeli przewóz dotyczy odpadów, trzeba spełnić dodatkowe wymogi formalne. Brak zgodności między dokumentami a ładunkiem może oznaczać poważne konsekwencje dla firmy transportowej.
To kolejny przypadek pokazujący, jak ważne są kontrole drogowe w walce z nielegalnym przemieszczaniem odpadów. Inspekcja Ochrony Środowiska regularnie wykrywa takie transporty we współpracy z innymi służbami, między innymi z Krajową Administracją Skarbową, Inspekcją Transportu Drogowego i Strażą Graniczną.
Wspólne działania kontrolne pozwalają skuteczniej wykrywać przypadki, w których odpady są przewożone bez wymaganych dokumentów albo pod inną nazwą niż rzeczywisty ładunek. Ma to znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa transportu, ale także dla ochrony środowiska.
Nielegalne przemieszczanie odpadów jest surowo karane. Przepisy przewidują odpowiedzialność zarówno administracyjną, jak i karną. W przypadku nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów niebezpiecznych sprawcy może grozić nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Możliwe są również wysokie kary finansowe. Po zmianach w przepisach sąd może orzec nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jej wysokość może wynosić od 10 tys. zł do 10 mln zł.
Dla firm transportowych i kierowców oznacza to jedno: przed rozpoczęciem przewozu trzeba dokładnie sprawdzić dokumenty, rodzaj ładunku i wymagania prawne. Błąd w dokumentacji albo świadome ukrywanie rzeczywistego charakteru przewożonego towaru może skończyć się zatrzymaniem pojazdu, postępowaniem administracyjnym i poważnymi sankcjami.
WITD Poznań
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa