REKLAMA

Obecne przywileje dla kierowców aut elektrycznych, takie jak bezpłatne parkowanie, możliwość poruszania się po pasach dla autobusów oraz brak opłat za wjazd do stref czystego transportu, były elementem polityki zachęcającej do zakupu bezemisyjnych pojazdów. W momencie ich wprowadzania, aut elektrycznych w Polsce było zaledwie kilka tysięcy. Teraz... jest ich niewiele więcej. Mimo to koniec przywilejów dla kierowców samochodów elektrycznych jest coraz bliższy.
Liczba samochodów i ciężarówek elektrycznych w Polsceprzekroczyła 78 tysięcy, a pojazdy te nadal stanowią niewielki odsetek sprzedaży nowych samochodów. Eksperci wskazują, że obecne przywileje nieprędko zaczną zaburzać płynność ruchu w centrach miast i generować nierówności wobec użytkowników aut hybrydowych czy spalinowych. Mimo tego w świetle polskiego prawa przestaną obowiązywać już 1 stycznia 2026 roku.
Czy polski rząd zdecyduje się przedłużyć termin wskazany w ustawie Prawo o ruchu drogowym? Dziennikarze Auto Świat zapytali przedstawicieli resortów infrastruktury oraz klimatu i środowiska o ich plany związane z przywilejami dla kierowców aut elektrycznych.
Politycy nie udzielili jednoznacznych odpowiedzi na pytania Krzysztofa Słomskiego z redakcji Auto Świat. Z informacji uzyskanych od resortów wynika, że obecnie prowadzone są analizy, ale na tym etapie żadne konkretne decyzje nie zapadły. Jeżeli przywileje faktycznie wygasną 1 stycznia 2026 roku, sprzedaż elektryków w Polsce może spaść.
W Norwegii, gdzie około 90 procent sprzedaży stanowią auta z napędem elektrycznym, dopiero teraz władze wycofują się z pewnych udogodnień dla nabywców tych pojazdów. Jeśli polski rząd faktycznie chce promować rozwój elektromobilności, na rezygnację z ułatwień jest stanowczo zbyt wcześnie.
Źródło: mat. własny, Auto Świat, zdj. tyt. Orlen
Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa