REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

W nocy z 27 na 28 sierpnia inspektorzy jeleniogórskiego oddziału dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego kontrolowali przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców.
Około godziny 2:50 zatrzymali pojazd przystosowany do przewozu drewna długiego. W czasie standardowej kontroli pobrali dane z tachografu cyfrowego i rozpoczęli ich analizę.
Jeszcze przed jej zakończeniem kierowca przyznał, że podczas wykonywania przewozu korzystał z karty kierowcy należącej do innej osoby. Jak wyjaśnił, chciał w ten sposób szybciej dotrzeć na miejsce załadunku.
Inspektorzy sprawdzili zapisy znajdujące się w pamięci tachografu oraz dane zapisane na karcie kierowcy. Kontrola potwierdziła, że w pojeździe używano karty wystawionej na inną osobę.
Z ustaleń wynikało, że cudza karta została włożona do tachografu 24, 27 i 28 sierpnia. Nie był to więc pojedynczy przypadek, lecz działanie powtarzające się w kilku dniach.
Korzystanie z cudzej karty może prowadzić do ukrywania rzeczywistego czasu prowadzenia pojazdu oraz odpoczynku kierowcy. W praktyce pozwala na obchodzenie norm, których celem jest ograniczenie prowadzenia pojazdu w stanie przemęczenia.
Za stwierdzone naruszenie kierowca poniósł bezpośrednie konsekwencje. Inspektorzy zatrzymali jego prawo jazdy na trzy miesiące.
Kierowca musiał również odbyć wymagany odpoczynek dzienny. Dopiero po jego zakończeniu mógł kontynuować podróż.
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Odpowiedzialność za naruszenia wykryte podczas kontroli poniesie także przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy.
Przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków mają ograniczać ryzyko związane ze zmęczeniem kierowców. Zbyt długi czas za kierownicą oznacza gorszą koncentrację, wolniejszą reakcję i większe prawdopodobieństwo popełnienia błędu na drodze.
W tym przypadku kierowca chciał szybciej dotrzeć na miejsce załadunku. Próba zaoszczędzenia czasu zakończyła się jednak zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.
To kolejny przypadek ujawniony w tym roku przez dolnośląskich inspektorów ITD, w którym naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy doprowadziło do zatrzymania uprawnień kierowcy.
Inspektorzy przypominają, że karta kierowcy jest dokumentem przypisanym do konkretnej osoby i nie może być używana przez innego kierującego.
WITD Wrocław