REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Dla kierowców oznaczałoby to, że także niewielkie przekroczenie limitu częściej kończyłoby się mandatem. Na razie są to jednak propozycje zawarte w projekcie ustawy.
Obecnie przy ocenie pomiarów wykonanych przez fotoradary stosowana jest korekta wynosząca 10 km/h. Od prędkości zarejestrowanej przez urządzenie odejmuje się więc 10 km/h i dopiero na tej podstawie ustala, czy kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość.
Ministerstwo Infrastruktury proponuje znaczne zmniejszenie tej wartości. Zgodnie z projektem od wyniku zarejestrowanego przez fotoradar lub inne urządzenie miałoby być odejmowane 5 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych korekta wynosiłaby 6 km/h.
W praktyce oznacza to znacznie mniejszy margines niż obecnie. 56 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h może oznaczać wykroczenie
Różnicę dobrze pokazuje prosty przykład. Jeżeli fotoradar zarejestruje 56 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, po zastosowaniu korekty 5 km/h do rozliczenia pozostanie 51 km/h. Oznaczałoby to przekroczenie dozwolonej prędkości.
Przy obecnie stosowanej korekcie 10 km/h wynik po odjęciu wyniósłby 46 km/h, a więc nie byłoby podstaw do stwierdzenia przekroczenia limitu na podstawie takiego rozliczenia.
Jeżeli proponowane przepisy wejdą w życie, kierowcy będą więc musieli dokładniej pilnować prędkości. Nawet kilka kilometrów na godzinę ponad obowiązujący limit może mieć większe znaczenie niż obecnie.
Zmniejszenie korekty pomiaru jest tylko jednym z elementów przygotowanych zmian. Ministerstwo Infrastruktury chce również usprawnić postępowania prowadzone po zarejestrowaniu wykroczenia.
Projekt przewiduje zmiany w sposobie prowadzenia takich spraw oraz możliwość nakładania opłat administracyjnych na właścicieli pojazdów, którzy nie reagują na korespondencję wysyłaną przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
Planowane jest również utworzenie Centralnego Rejestru Naruszeń. Nowy system ma ułatwić egzekwowanie kar, w tym również wobec kierowców korzystających z pojazdów zarejestrowanych poza Polską.
Dla firm transportowych może to oznaczać większą skuteczność kontroli także w przypadku pojazdów wykonujących przewozy międzynarodowe.
Nowe zasady nie weszły jeszcze w życie. Znajdują się w projekcie ustawy skierowanym do konsultacji publicznych.
Dokument musi jeszcze przejść kolejne etapy procesu legislacyjnego, dlatego ostateczna treść przepisów może się zmienić.
Na dziś kierowców obowiązują dotychczasowe zasady. Jeżeli jednak propozycje Ministerstwa Infrastruktury zostaną przyjęte w przedstawionym kształcie, margines stosowany przy pomiarach z fotoradarów wyraźnie się zmniejszy. W efekcie łatwiej będzie stwierdzić przekroczenie prędkości nawet przy niewielkiej różnicy względem obowiązującego limitu.
Ministerstwo Infrastruktury