REKLAMA

Polska policja sięga po coraz to kolejne metody usprawniające prowadzenie kontroli na drogach ekspresowych i autostradach. We wtorek, 6 maja, nad autostradą zawisnął policyjny dron. Celem jego wykorzystania była poprawa bezpieczeństwa i monitorowanie niebezpiecznych zachowań kierowców ciężarówek. Posypały się kary.
Zakaz wyprzedzania na autostradach przez ciężarówkijest regularnie ignorowany przez kierowców. Policjanci są tego świadomi, więc coraz częściej sprawdzają najbardziej ruchliwe odcinki najszybszych dróg w Polsce pod kątem takich właśnie zachowań. Za złamanie zakazu wyprzedzania na autostradzie nakładana jest kara w wysokości 1000 złotych i 15 punktów karnych. Niestety, podczas kontroli jeden z kierowców doprowadził do kolizji.
59-letni kierowca samochodu ciężarowego marki Volvow trakcie wyprzedzania innej ciężarówki gwałtownie zmienił pas ruchu, widząc funkcjonariusza wydającego mu polecenie zatrzymania. Kierujący chcąc uniknąć kontroli doprowadził do kolizji zajeżdżając drogę Iveco. Sprawcę zdarzenia ukarano mandatem w wysokości 1100 złotych i 10 punktami karnymi. Za drugie wykroczenie, polegające na wyprzedzaniu, dostał kolejny mandat w wysokości 1000 złotych oraz 8 punktów karnych.
Przy okazji prowadzenia rutynowych kontroli policjanci nałożyli 8 mandatów karnych, wydali dwa pouczenia i w jednym przypadku skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Zatrzymali też dwa dowody rejestracyjne z racji złego stanu technicznego pojazdów.
Źródło: Policja Mazowiecka
"Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie obowiązujących przepisów. W szczególności przypominamy o zakazie wyprzedzania dla samochodów ciężarowych na autostradach, który ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa i płynności ruchu. Kierowcy, którzy nie stosują się do znaku B-26, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami w postaci wysokich mandatów i punktów karnych" - czytamy w komunikacie mazowieckiej policji.
Źródło: Policja Mazowiecka
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa