REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA
REKLAMA

Branża TSL, operująca na niskich marżach, stoi obecnie przed możliwością wprowadzenia przepisów, które mogą zdestabilizować fundamenty jej funkcjonowania. Izba reaguje na nowelizację ustawy o VAT, wprowadzającą zmiany w zakresie tzw. odpowiedzialności solidarnej.
Eksperci alarmują, że dla wielu uczciwych przewoźników i spedytorów, nowe regulacje to realne zagrożenie typu „być albo nie być”. Prawo w proponowanym kształcie staje się legislacyjnym skrótem, który pozwala fiskusowi karać rzetelne podmioty za uchybienia podmiotów trzecich, co stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo obrotu gospodarczego w całym kraju.
W świecie logistyki, gdzie łańcuchy dostaw są złożone, a weryfikacja każdego ogniwa bywa logistycznym wyzwaniem, uczciwość w obrocie musi być chroniona przez państwo, a nie wykorzystywana przeciwko przedsiębiorcy.
Rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej jest szczególnie groźne w kontekście usług niematerialnych, takich jak doradztwo, pośrednictwo czy marketing, które często towarzyszą kontraktom logistycznym.
W przeciwieństwie do fizycznego przewozu towaru, wykonanie usług niematerialnych jest znacznie trudniejsze do udowodnienia przed organami skarbowymi, co czyni je idealną „pułapką” dla menedżerów logistyki podczas kontroli krzyżowych VAT. Firmy transportowe, często będące celem audytów w ramach łańcuchów karuzelowych, stają przed ryzykiem przejęcia cudzych długów podatkowych.
Kluczowe zagrożenia wynikające z nowelizacji to:
Przenoszenie kary na przedsiębiorców działających zgodnie z prawem: Mechanizm ten de facto zdejmuje z organów skarbowych ciężar ścigania oszustów, przerzucając koszty ich działań na rzetelnych podatników.
Ryzyko utraty płynności finansowej przez błędy podmiotów trzecich: Dla firmy transportowej nagłe obciążenie solidarną odpowiedzialnością za VAT kontrahenta oznacza natychmiastową utratę środków na paliwo, leasingi i wynagrodzenia, co prowadzi wprost do bankructwa.
Trudność w weryfikacji kontrahenta mimo zachowania należytej staranności: Nawet najbardziej rozbudowane procedury compliance mogą nie wykryć nieuczciwych zamiarów partnera biznesowego na wczesnym etapie, a prawo nie przewiduje obecnie wystarczającego „bezpiecznika” dla takich sytuacji.
Rozwiązaniem, które może przywrócić elementarną sprawiedliwość i przewidywalność legislacyjną, jest mechanizm zawarty w poprawkach Senatu.
Centralnym punktem walki Północnej Izby Gospodarczej o bezpieczeństwo biznesu jest uczynienie z mechanizmu podzielonej płatności (split payment) definitywnej ochrony dla podatnika. Przyjęcie poprawki Senatu wprowadziłoby realną „warstwę korzyści”: przedsiębiorca, decydując się na split payment, zyskiwałby ustawowe domniemanie dochowania należytej staranności.
Obecnie ocena czy firma „powinna była wiedzieć” o oszustwie kontrahenta, jest często subiektywną decyzją urzędnika skarbowego. Split payment jako tarcza eliminuje tę uznaniowość. Jest to rozwiązanie znacznie lepsze niż nieograniczona odpowiedzialność solidarna, ponieważ daje przedsiębiorcy jasną instrukcję: „płać w mechanizmie podzielonym, a będziesz bezpieczny”. Dane płynące z analizy Izby wskazują, że bez takiego wyłączenia, firmy z sektora TSL pozostaną bezbronne wobec błędów partnerów biznesowych w obszarze usług niematerialnych (np. brokeringu transportowego), gdzie ryzyko kwestionowania kosztów jest najwyższe. Walka o te przepisy przenosi się teraz do Sejmu, od którego zależy, czy split payment stanie się realnym gwarantem bezpieczeństwa.
Północna Izba Gospodarcza, występując jako głos rozsądku i reprezentant tysięcy firm, punktuje ryzyka obecne w procesie legislacyjnym i domaga się ochrony fundamentów gospodarki. W liście otwartym Izba formułuje następujące postulaty:
Konieczność ochrony należytej staranności: Przedsiębiorca nie może być karany finansowo za zdarzenia i decyzje podatkowe podmiotów trzecich, na które nie ma realnego wpływu.
Akceptacja poprawek Senatu: Sejm nie powinien odrzucać zmian, które wprowadzają split payment jako skuteczne narzędzie wyłączające odpowiedzialność solidarną. To jedyny sposób na stworzenie czytelnej granicy między błędem a nadużyciem.
Przejrzystość reguł gry: Izba postuluje stworzenie jasnych, ustawowych zasad wyłączania odpowiedzialności solidarnej, tak aby każda firma transportowa i logistyczna mogła świadomie zarządzać ryzykiem podatkowym.
Zastosowana przez Izbę argumentacja uderza w samo sedno problemu: państwo powinno ścigać przestępców, a nie szukać najłatwiejszego źródła wpływów u tych, którzy rzetelnie budują PKB.
Północna Izba Gospodarcza