REKLAMA

Dziś przewóz sprzętu wojskowego przez Europę bywa bardzo problematyczny. Transporty na granicach czekają nawet na ponad 30 dni. Wynika to z długich procedur administracyjnych, papierowej dokumentacji oraz konieczności uzyskiwania wielu zgód.
O tym, że szykują się zmiany pisaliśmy już na portalu Transport w praktyce. Rozmowa Dziennika Gazeta Prawna z europosłem KO Dariuszem Jońskim daje nadzieję dla firm przerwowych, że uproszczone procedury mogą być też szansą na nowe zlecenia. Oczywiście na konkrety jest za wcześnie.
Europoseł w rozmowie z DGP zwraca uwagę na problemy - są nimi przede wszystkim przestarzałe procedury i zbyt długi czas oczekiwania na granicach. Jak relacjonuje, podczas spotkań z firmami zajmującymi się przewozem sprzętu wojskowego przewoźnicy wskazywali, że obecne regulacje nie przystają do realiów transportu.
Zdaniem Jońskiego to właśnie długie przestoje sprawiają, że brakuje kierowców chętnych do realizacji takich zleceń. Wielu z nich woli przewozić zwykłe towary niż tygodniami czekać w ciężarówce na granicy i kompletować dokumentację. W efekcie część firm transportowych rezygnuje z takich przewozów.
Zmiany mogą jednak nadejść stosunkowo szybko. W Parlamencie Europejskim trwają prace nad regulacjami związanymi z tzw. „wojskową strefą Schengen”, która ma uprościć i przyspieszyć transporty wojskowe w całej Unii.
Nowe przepisy mają m.in. wprowadzić cyfrowe procedury i ograniczyć biurokrację związaną z przekraczaniem granic przez transporty wojskowe.
Jeśli transporty faktycznie będą realizowane w ciągu kilkudziesięciu godzin, sytuacja dla przewoźników może się diametralnie zmienić. Krótszy czas przejazdu oznaczałby większą opłacalność takich zleceń i mniej problemów logistycznych.
Wraz z rozwojem „wojskowego Schengen” mogą pojawić się przetargi na transport sprzętu wojskowego w Europie. Dla firm transportowych może to oznaczać nowe źródło przychodów.
Cała inicjatywa jest częścią szerszego planu zwiększenia mobilności wojskowej w Europie. Parlament Europejski pracuje nad rozwiązaniami, które mają ułatwić przemieszczanie wojsk i sprzętu między państwami UE.
Plan zakłada m.in. modernizację infrastruktury transportowej – mostów, tuneli i kluczowych korytarzy drogowych – aby mogły one obsługiwać ciężki sprzęt wojskowy. Na ten cel w nowej perspektywie budżetowej przewidziano ponad 17 mld euro.
W praktyce oznacza to nie tylko inwestycje infrastrukturalne, lecz także większą liczbę transportów wojskowych w Europie. A to może stworzyć dla części firm transportowych zupełnie nowy segment rynku.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa