REKLAMA

Sąd Najwyższy postanowił uchylić głośny zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z 31 lipca 2023 r. sygn. akt II Ka 184/23/W, utrzymujący w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zambrowie z 22
maja 2023 r. sygn. akt II W 409/22. Chodzi o sprawę kolizji z Zambrowa, kiedy to kierująca samochodem osobowym skręcając w lewo nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi wyprzedzającemu. Sąd w Zambrowie wymierzył jej wcześniej 500 złotych grzywny i nałożył inne opłaty. Skarżąca wyrok zakwestionowała zakres obowiązków kierowcy, jakie zdaniem Sądu I instancji miały spoczywać na kierowcy.
Wcześniej kasację nadzwyczajną na korzyść kobiety wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. RPO uznał, że sądy nie przeanalizowały przepisów Kodeksu Drogowego i okoliczności zdarzenia w stopniu wystarczającym.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uznał, że kierowca sygnalizujący zamiar zmiany kierunku jazdy powinien móc polegać na tym, że inni uczestnicy ruchu dostosują do tego swoje zachowanie. Oznacza to, że kierujący nie musi dodatkowo patrzeć w lusterko, jeżeli wcześniej już to zrobił.
„Kierująca, skręcająca w lewo zmniejszyła prędkość, zjechała do lewej krawędzi jezdni, włączyła kierunkowskaz, a więc wyczerpała wszystkie czynności jakie kierowca winien wykonać w tej sytuacji” - czytamy.
Poniżej zamieszczamy przykładową niebezpieczną sytuację wyprzedzania auta, którego kierowca zasygnalizował zamiar skrętu w lewo.
SN przypomniał przy okazji argumentację z postanowienia z dnia 8 stycznia 2013 r. (II KK 109/12), gdzie stwierdzono: „Żaden z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym nie zobowiązuje kierującego, który zamierza wykonać skręt w lewo do upewnienia się, czy nie jest wyprzedzany. Zarazem jednak ustawodawca - w przepisach regulujących obowiązki uczestników ruchu drogowego ciążące na nich w związku z innymi manewrami, np. w związku z manewrem wyprzedzania - art. 24 ust. 1 pkt p.r.d., wprost nakłada taki nakaz na kierującego pojazdem przystępującym do wykonania takiego manewru, obligując go do upewnienia się, czy nie zachodzą przeszkody wymienione w punktach 1 – 3.”
W Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe. Z jednej strony Sąd Najwyższy rozwiązał wieloletnie wątpliwości w kwestii wyprzedzania auta skręcającego w lewo, ale nie wpłynie bezpośrednio na to, jak policja i sądy okręgowe i rejonowe będą podchodziły do tematu zachowania ostrożności na lewoskręcie w sytuacji wyprzedzania. Z pewnością otworzy jednak furtkę kierowcom czującym się poszkodowanym w związku z decyzjami sądu lub policji. Oczywiście sądy mogą sugerować się wyrokiem Sądu Najwyższego i zapewne niektóre będą to robić.
Źródło: SN (IV KK 552/23), zdj. tyt. MaineCoonThe
Pasjonat świata nowych technologii i motoryzacji, odpowiedzialny za dział aktualności. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania dziennikarz. Miłośnik kotów.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa