REKLAMA

Ciężarówka przewoziła betonową podsypkę ważącą 32,5 tony – aż o 6,5 tony więcej niż dopuszczalna masa całkowita wynosząca 26 t. Taki nadmiar ładunku skutkował też znacznym przekroczeniem dopuszczalnych nacisków osi napędowej na nawierzchnię drogi – 25,5 tony przy normie 19 ton. To nie tylko naruszenie przepisów, ale też realne zagrożenie dla infrastruktury drogowej i bezpieczeństwa ruchu.
W trakcie kontroli stanu technicznego funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili nieszczelność układu pneumatycznego, odpowiadającego m.in. za prawidłowe działanie hamulców. Taki stan pojazdu może prowadzić do wydłużenia drogi hamowania i utraty kontroli nad ciężarówką – zwłaszcza przy nadmiernym obciążeniu.
Przedsiębiorca nie pobrał danych cyfrowych z karty kierowcy w wymaganym terminie – zwłoka wyniosła aż 41 dni. Co więcej, sam kierowca nie dokonywał obowiązkowych wpisów manualnych w tachografie. To podwójne naruszenie przepisów dotyczących rejestracji czasu pracy, za które grożą dotkliwe kary administracyjne.
Nieaktualne dane z tachografu utrudniają kontrolę przestrzegania norm czasu pracy, co może prowadzić do przemęczenia kierowcy i wzrostu ryzyka wypadków. Regularny odczyt danych z karty kierowcy to obowiązek – ale i forma zabezpieczenia przewoźnika przed wysokimi sankcjami.
Kontrola zakończyła się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i zakazem dalszej jazdy. Nadmiar ładunku musiał zostać przeładowany na inny pojazd. Sporządzono protokół kontroli, a wobec przewoźnika wszczęto dwa postępowania administracyjne – na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym. Wysokość łącznych kar to 16 450 zł (15 000 zł z PRD i 1 450 zł z UTD).
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa