REKLAMA

Logo strony

Polska zamknęła granicę z Białorusią. Rząd po apelach przewoźników zapowiada, że rozważy możliwe rekompensaty strat finansowych


granica2
Od 12 września granica z Białorusią została zamknięta do odwołania z powodu rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych „Zapad-2025”. Decyzja ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju, ale równocześnie uderza w firmy transportowe, które już dziś liczą straty i apelują o rekompensaty.

Zamknięcie granicy z Białorusią – ważne bezpieczeństwo obywateli

Od północy z 11 na 12 września ruch graniczny z Białorusią został całkowicie zawieszony. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ogłosił tę decyzję w Terespolu, podkreślając, że powodem jest rozpoczęcie manewrów wojskowych „Zapad-2025”. Ćwiczenia rosyjsko-białoruskie mają charakter ofensywny i są wymierzone w Polskę oraz Unię Europejską. Rząd zapowiada, że granica pozostanie zamknięta tak długo, jak będzie wymagało to bezpieczeństwo obywateli.

Drony nad drogami. Nowa codzienność kontroli policyjnych

Straty firm transportowych i możliwe wsparcie

MSWiAprzyznaje, że blokada granicy oznacza poważne utrudnienia gospodarcze. Minister Kierwiński poinformował, że wszystkie resorty przygotują zestawienia strat i na ich podstawie rząd zdecyduje o formach wsparcia dla poszczególnych branż. Rząd zapewnia, że zamknięcie będzie możliwie najkrótsze, ale priorytetem jest bezpieczeństwo Polski.

Branża transportowa alarmuje o kryzysie

Najmocniej zamknięcie granicy uderza w przewoźników drogowych. Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników DrogowychJan Buczek ostrzega, że wstrzymanie usług transportowych bezpośrednio oznacza utratę przychodów, podczas gdy koszty działalności – pensje kierowców, leasingi, ubezpieczenia czy serwis floty – pozostają na niezmiennym poziomie. Branża wskazuje, że część firm może nie przetrwać tego kryzysu, a ci, którzy wytrzymają, będą musieli zmierzyć się z ogromnym spiętrzeniem ruchu po otwarciu granicy.

Ryzyko upadłości firm transportowych i perturbacje w handlu

ZMPD przypomina, że zamknięcie granicy nie tylko blokuje transport drogowy, ale także kolejowy. Oznacza to przerwanie łańcuchów dostaw pomiędzy Unią Europejską a krajami Azji Centralnej, jak Kazachstan, Uzbekistan, Mongolia, Armenia czy Gruzja. Branża obawia się, że długotrwała blokada może doprowadzić do zamknięcia części przedsiębiorstw transportowych i zachwiania płynności finansowej wielu innych.

Eksperci apelują o rekompensaty

Organizacje przewoźników zwracają uwagę, że każdy dzień blokady to realne straty liczone w milionach złotych. Dlatego apelują o szybkie zniesienie ograniczeń i o konkretne formy rekompensat dla firm, które najbardziej odczują skutki zamknięcia. Zdaniem ekspertów, bez pomocy państwa część przewoźników nie zdoła przetrwać tego kryzysu.

arrow
Źródło

MSWiA, ZMPD

Autor

Dariusz Woźnica

Dziennikarz

REKLAMA

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;