REKLAMA

Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU) ocenia ten kierunek pozytywnie, bo nowe przepisy mają być bardziej proporcjonalne i łatwiejsze do stosowania w transporcie drogowym.
Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego, czyli TRAN, poparła stanowiska dotyczące pakietu o przydatności pojazdów do ruchu drogowego oraz zmian w przepisach o eurowinietach. Przepisy te dotyczą m.in. klas emisji CO₂ dla pojazdów ciężarowych z przyczepami.
Według IRU głosowanie pokazuje, że Parlament chce bardziej proporcjonalnych zasad kontroli pojazdów i pobierania opłat drogowych. To podejście odpowiada wielu postulatom zgłaszanym od dawna przez branżę transportu drogowego.
Europosłowie poparli rozwiązania, które mają unowocześnić okresowe badania techniczne i kontrole drogowe. Jednocześnie chcą uprościć przepisy dotyczące opłat drogowych oraz klasyfikacji emisji CO₂. Ma to ułatwić przechodzenie na czystsze pojazdy, ale bez nadmiernych obciążeń dla przewoźników.
W sprawie przydatności pojazdów do ruchu drogowego komisja TRAN opowiedziała się za podejściem opartym bardziej na ryzyku. Oznacza to, że kontrole techniczne i drogowe mają być lepiej dopasowane do rzeczywistego zagrożenia, a nie prowadzone według zbyt sztywnych zasad.
Parlament ograniczył część bardziej rygorystycznych propozycji Komisji Europejskiej. Jednym z ważnych postulatów branży było zniesienie obowiązkowych corocznych badań emisji dla samochodów dostawczych. Drugim było uniknięcie sytuacji, w której bezemisyjne samochody dostawcze byłyby karane tylko dlatego, że zastosowane w nich technologie zwiększają masę pojazdu.
Dyrektor IRU ds. UE Raluca Marian powiedziała: „Parlament Europejski słusznie uznał, że bezemisyjne samochody dostawcze nie powinny podlegać bardziej rygorystycznym obowiązkom testowym tylko z powodu masy zastosowanych w nich technologii”.
Dodała też, że zniesienie obowiązkowych corocznych testów emisji dla samochodów dostawczych to ważny krok w stronę bardziej proporcjonalnych przepisów. Jej zdaniem pozwoli to uniknąć niepotrzebnych obciążeń dla operatorów transportowych.
Parlament zajął też stanowisko w sprawie teledetekcji. Chodzi o technologię, która może pomagać w wykrywaniu pojazdów potencjalnie emitujących dużą ilość spalin.
Komisja TRAN poparła łagodniejsze podejście niż to, które początkowo proponowała Komisja Europejska. Teledetekcja miałaby służyć wyłącznie do wskazywania pojazdów wymagających dodatkowej kontroli. Nie miałaby być podstawą do bezpośredniego nakładania kar. Państwa członkowskie zachowałyby też swobodę w decyzji, czy i jak wdrażać takie rozwiązania.
Raluca Marian oceniła, że teledetekcja może być przydatnym narzędziem do bardziej precyzyjnego egzekwowania przepisów. Może pomóc wskazać pojazdy, które powinny zostać sprawdzone w dalszej kontroli.
Jednocześnie podkreśliła, że Parlament słusznie zauważył ograniczenia tej technologii. Teledetekcja wciąż jest na wczesnym etapie rozwoju i może być podatna na błędy. Dlatego dobrowolne stosowanie tej technologii oraz wykorzystanie jej głównie do wstępnej selekcji uznano za bardziej rozsądne i proporcjonalne rozwiązanie.
Stanowisko Parlamentu daje też większą elastyczność w porównaniu z propozycją Komisji Europejskiej i ogólnym podejściem Rady.
Jeśli w pojeździe zostaną wykryte niebezpieczne usterki, będzie można przeprowadzić ponowne badanie w miejscu wykrycia problemu albo w kraju rejestracji pojazdu. Ma to ułatwić obsługę przewozów transgranicznych i ograniczyć problemy organizacyjne dla przewoźników.
Parlament poparł również inne uproszczenia. Wizualne kontrole zabezpieczenia ładunków nie byłyby obowiązkowe. Kontrole kabli ładujących miałyby być bardziej proporcjonalne. Przepisy dotyczące wymiany danych mają być poprawione tak, aby były zgodne z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych.
Nie wszystkie kwestie zostały jednak zamknięte. Do dalszych rozmów pozostają przepisy dotyczące czasowego zawieszania świadectw homologacji typu, kontroli jakości paliwa oraz rozwiązań na sytuacje kryzysowe.
Raluca Marian podkreśliła, że rozmowy z państwami członkowskimi powinny teraz skupić się na tym, aby końcowe przepisy były proporcjonalne i możliwe do wdrożenia. Dotyczy to zwłaszcza okresowych badań samochodów dostawczych, teledetekcji oraz wymagań związanych z zabezpieczaniem ładunków.
Sprawa trafi teraz pod głosowanie plenarne w Parlamencie Europejskim. Następnie rozpoczną się negocjacje między Parlamentem, Radą i Komisją Europejską.
Kolejny etap prac będzie polegał na uzgodnieniu wspólnego stanowiska. Celem jest stworzenie spójnych, praktycznych i możliwych do stosowania przepisów dla całej Unii Europejskiej.
IRU, PE
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa