REKLAMA

Logo strony

Paradoksy odśnieżania ciężarówek

19.01.2026

rampa
Kierowca ma obowiązek odśnieżyć ciężarówkę. Bo lód na dachu to podczas jazdy śmiertelnie niebezpieczeństwo Bez tego kierowca naraża się na mandat, a w razie wypadku na odpowiedzialność karną. Przepisy BHP nie pozwalają jednak wejść kierowcy na dach, a ramp jest w całej w Polsce 24. I jedna dmuchawa.


Zimą kierowcy ciężarówek znajdują się w sytuacji bez wyjścia. Prawo drogowe nakazuje usunięcie śniegu i lodu z dachu pojazdu przed jazdą, ale przepisy BHP jednoznacznie zakazują wchodzenia na dach naczepy bez odpowiednich zabezpieczeń. W efekcie kierowca ponosi pełną odpowiedzialność za stan pojazdu, choć w praktyce nie ma legalnych i bezpiecznych narzędzi, by ten obowiązek wykonać samodzielnie. To problem, który dotyczy nie tylko kierowców, ale także właścicieli firm transportowych i kadry zarządzającej.

Zalegający śnieg na dachu naczepy – realny problem zimą

W okresie intensywnych opadów dachy naczep szybko pokrywają się śniegiem i lodem. Taki pojazd stanowi zagrożenie w ruchu drogowym, ponieważ zamarznięte bryły mogą spaść na inne auta. Jednocześnie usunięcie śniegu z wysokości około 4 metrów wiąże się z bardzo dużym ryzykiem dla samego kierowcy.

Przepisy BHP uniemożliwiają wejście na dach naczepy

Polskie przepisy jasno definiują pracę na wysokości jako pracę wykonywaną powyżej 1 metra nad ziemią. Dach naczepy znajduje się zwykle na wysokości około 4 metrów, co oznacza, że każda próba wejścia na niego jest pracą na wysokości i podlega rygorystycznym zasadom BHP. Rozporządzenie Ministra Pracy w sprawie ogólnych przepisów BHP zabrania wykonywania takich prac bez odpowiednich zabezpieczeń.

Standardowa naczepa nie posiada stałych punktów asekuracyjnych, barierek ani mocowań do szelek bezpieczeństwa. Jej dach jest śliski, często oblodzony, i całkowicie niezabezpieczony. Dodatkowo przepisy wymagają użycia drabiny przy wejściu na wysokość. Drabina powinna wystawać co najmniej 0,75 m ponad krawędź dachu, co w przypadku naczepy oznacza konieczność użycia drabiny o długości około 5 metrów. Tymczasem przenoszenie przez jedną osobę drabiny dłuższej niż 4 metry również jest zabronione.

Podsumowując, przepisy BHP jednoznacznie zakazują kierowcy samodzielnego wchodzenia na dach naczepy w celu jej odśnieżenia. Kluczowe powody to:
Brak zabezpieczeń na dachu naczepy – brak barierek, punktów asekuracyjnych i mocowań do szelek, a także śliska powierzchnia dachu.

Praca na wysokości poza zakresem obowiązków – odśnieżanie dachu to praca na wysokości wymagająca przeszkolenia i zabezpieczeń, których kierowca zawodowy zwykle nie posiada.

Realne zagrożenia przy odśnieżaniu dachu ciężarówki

Łamanie przepisów BHP nie jest jedynie formalnością. Wejście na ośnieżony lub oblodzony dach naczepy niesie ze sobą bardzo poważne zagrożenia. Dach zimą bywa śliski, a chwila nieuwagi może skończyć się poślizgnięciem. Upadek z wysokości około 4 metrów niemal może oznaczać ciężkie obrażenia, trwałe kalectwo, a w skrajnych przypadkach śmierć, zwłaszcza gdy podłoże jest oblodzone.

Na dachu naczepy nie ma żadnych elementów, które mogłyby posłużyć do asekuracji. Brak lin, siatek czy barierek oznacza, że utrata równowagi kończy się bezpośrednim upadkiem na ziemię. Do tego dochodzą konsekwencje finansowe i prawne. Jeśli kierowca ulegnie wypadkowi podczas nielegalnego odśnieżania, ZUS lub ubezpieczyciel mogą odmówić wypłaty świadczeń, uznając działanie za rażące naruszenie przepisów BHP.

Odpowiedzialność spada bezpośrednio na kierowcę także wtedy, gdy z dachu naczepy spadnie lód i dojdzie do kolizji lub wypadku.

Konflikt obowiązków – kierowca odpowiada, ale nie ma narzędzi

Prawo o ruchu drogowym, a konkretnie art. 66, nakłada na kierującego pojazdem obowiązek dopilnowania, aby pojazd nie zagrażał innym uczestnikom ruchu. Obejmuje to konieczność usunięcia śniegu i lodu z dachu ciężarówki przed rozpoczęciem jazdy. Za brak odśnieżenia grożą mandaty sięgające 3000 zł oraz 10–12 punktów karnych, a w przypadku wypadku nawet kara pozbawienia wolności do 3 lat, a do 8 lat, jeśli ktoś zginie.

Problem polega na tym, że realizacja tego obowiązku często nie jest możliwa w sposób bezpieczny i zgodny z prawem. Firmy transportowe przerzucają odpowiedzialność na kierowców, służby kontrolne egzekwują efekt w postaci czystego dachu, ale infrastruktura umożliwiająca bezpieczne odśnieżanie praktycznie nie istnieje. Na większości parkingów i MOP-ów nie ma żadnych ramp, podestów ani stanowisk do tego przeznaczonych.

W efekcie kierowcy stosują prowizoryczne i ryzykowne metody, takie jak strącanie śniegu z ziemi tyczką, zsuwanie go od środka plandeki czy gwałtowne hamowanie. Są to rozwiązania mało skuteczne i potencjalnie niebezpieczne. Problem ma charakter systemowy i od lat pozostaje nierozwiązany.

Czy policja lub straż pożarna powinny pomagać w odśnieżaniu? Takie pytania – uzasadnione - padły w mediach społecznościowych.
Skoro kierowca nie może legalnie wejść na dach naczepy, pojawia się pytanie, kto powinien usunąć zagrożenie. W praktyce nie istnieją procedury, które nakładałyby na policję lub straż pożarną obowiązek odśnieżania pojazdów. Policja ogranicza się do kontroli i egzekwowania przepisów – może ukarać mandatami i nakazać usunięcie śniegu, ale nie zapewnia środków technicznych do wykonania tej czynności.

Straż pożarna interweniuje wyłącznie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub mienia, na przykład gdy luźna tafla lodu może spaść na ludzi. Pomoc strażaków miałaby charakter incydentalny, podobny do usuwania sopli z budynków, a nie stałego wsparcia dla kierowców. Nie istnieje system, w którym służby regularnie odśnieżają naczepy ciężarówek.

Rampy na drogach szybkiego ruchu

Kierowcy pojazdów ciężarowych korzystają już z 25 urządzeń na sieci dróg szybkiego ruchu (24 rampy i 1 dmuchawa). To jednak wciąż za mało.

Gdzie są rampy:

  • A1 MOP Woźniki Wschód w woj. śląskim,
  • A1 MOP Woźniki Zachód w woj. śląskim (dmuchawa),
  • A1 MOP Mszana Południe w woj. śląskim,
  • A1 MOP Stobiecko Szlacheckie Zachód w woj. łódzkim,
  • A1 MOP Stobiecko Szlacheckie Wschód w woj. łódzkim,
  • A4 MOP Przysiecz w woj. opolskim,
  • A4 MOP Prószków w woj. opolskim,
  • A4 MOP Jankowice Wielkie w woj. opolskim,
  • S3 MOP Racula Zachód w woj. lubuskim,
  • S5 MOP Gruczno Zachód w woj. kujawsko-pomorskim,
  • S6 MOP Kamień Północ w woj. pomorskim,
  • S6 MOP Kamień Południe w woj. pomorskim,
  • S7 MOP Liksajny w woj. warmińsko-mazurskim,
  • S7 MOP Majdany Wielkie w woj. warmińsko-mazurskim,
  • S7 MOP Widoma Wschód w woj. małopolskim,
  • S7 MOP Widoma Zachód w woj. małopolskim,
  • S8 MOP Guzew Południe w woj. łódzkim,
  • S8 MOP Kołaki w woj. podlaskim,
  • S8 MOP Cibory Północ w woj. podlaskim,
  • S19 MOP Obroki Zachód w woj. lubelskim,
  • S19 MOP Obroki Wschód w woj. lubelskim,
  • S61 MOP Budzisko Zachód w woj. podlaskim (dwie rampy),
  • S61 MOP Chomentowo Wschód w woj. podlaskim,
  • S61 MOP Chomentowo Zachód w woj. podlaskim.

Dariusz Woźnica

REKLAMA

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;