REKLAMA

Według funkcjonariuszy część tych działań ma charakter zorganizowany, a odpowiedzialność nierzadko spoczywa na pracodawcach, głównie firmach spoza Niemiec.
Podczas kontroli ujawniane są przypadki kierowców bez wymaganych uprawnień, z fałszywymi dokumentami czy nielegalnie zatrudnionych. Jeszcze poważniejszym problemem są manipulacje techniczne, w tym ingerencje w tachografy – np. przy czujnikach skrzyni biegów – oraz korzystanie z kilku kart kierowcy. Policja podkreśla, że część modyfikacji jest na tyle zaawansowana, iż trudno uznać je za działania pojedynczych osób.
Skala naruszeń jest wysoka. W 2024 r. podczas tygodniowej akcji kontrolnej w 29 krajach sprawdzono 248,5 tys. ciężarówek, a nieprawidłowości wykryto w około 35 proc. pojazdów. Zdarzają się też przypadki skrajne, jak kierowca pracujący niemal trzy miesiące bez dnia odpoczynku.
Niemieckie służby zapowiadają dalsze intensyfikowanie kontroli i zdecydowane reagowanie na wykryte oszustwa.
Wniosek Niemców jest prosty: kontrole będą dalej zacieśniane, a wykryte manipulacje traktowane coraz poważniej. Dla przewoźników oznacza to rosnące ryzyko wysokich kar, zatrzymań i szczegółowych kontroli, zwłaszcza na trasach międzynarodowych i w godzinach nocnych.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa