REKLAMA

Logo strony

Magnes przy tachografie. Kierowca ciężarówki odpowie przed sądem


415-350037
44-letni kierowca ciężarówki manipulował tachografem i drogomierzem, używając magnesu. Sprawa zakończyła się kontrolą policyjną i poważnymi konsekwencjami prawnymi. Mężczyzna odpowie przed sądem, a jego pracodawca może ponieść wysoką karę finansową.

Kontrola drogowa na S3 zakończona ujawnieniem nieprawidłowości
Do zdarzenia doszło w piątek 10 kwietnia około godziny 17:30 na drodze ekspresowej S3. Funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, podczas patrolu, przeprowadzili kontrolę ciągnika siodłowego z naczepą na parkingu MOP Jaczków. W trakcie czynności policjanci zauważyli nieprawidłowości w działaniu urządzeń pomiarowych. Tachograf rejestrował odpoczynek kierowcy, mimo że pojazd był w ruchu. Jednocześnie drogomierz nie naliczał przejechanych kilometrów.

Magnes na impulsatorze skrzyni biegów

Podczas dalszych ustaleń wyszło na jaw, że kierowca celowo ingerował w działanie urządzeń. 44-letni mieszkaniec Ciechanowa przyczepił magnes do impulsatora skrzyni biegów, aby ominąć przepisy dotyczące czasu pracy kierowców.

Mężczyzna poruszał się zestawem pojazdów w kierunku Bolkowa. W trakcie czynności procesowych przyznał, że sam zmanipulował tachograf i w ten sposób przejechał trasę z Pisarzowic.

Na polecenie funkcjonariuszy przeprowadzono próbę drogową. Kierowca pokazał, w jaki sposób dezaktywował urządzenia pomiarowe. Po usunięciu magnesu tachograf i drogomierz zaczęły ponownie działać prawidłowo, rejestrując prędkość, przebyty dystans oraz aktywność kierowcy.

5 lat więzienia i wysoka grzywna

44-latek odpowie przed sądem za ingerencję w prawidłowe działanie tachografu oraz zakłócanie pracy drogomierza. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Dodatkowo mężczyzna został ukarany wysoką grzywną za wielokrotne naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy.

Konsekwencje także dla przewoźnika
Sprawa nie kończy się na odpowiedzialności kierowcy. Postępowanie administracyjne wobec przewoźnika przeprowadzi Inspekcja Transportu Drogowego.

Obowiązkiem firmy transportowej jest takie organizowanie pracy kierowców, aby transport był wykonywany zgodnie z przepisami. W tym przypadku kara finansowa może wynieść do 10 tysięcy złotych. Przewoźnik musi się także liczyć z możliwością utraty licencji na wykonywanie transportu drogowego.

arrow
Źródło

Policja

Autor

Dariusz Woźnica

Dziennikarz

REKLAMA

REKLAMA

Logo strony

Kontakt

Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.

ul. Łotewska 9a

03-918 Warszawa

Obserwuj nas
Copyright 2026 © Wszelkie prawa zastrzeżone
;;