REKLAMA

Pod koniec kwietnia inspektorzy ITD zatrzymali do kontroli samochód dostawczy na polskich tablicach rejestracyjnych. Do zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S8 w okolicach Radzymina.
Powodem kontroli było podejrzenie, że pojazd jest znacznie przeładowany. Pomiar potwierdził przypuszczenia inspektorów. Samochód z ładunkiem ważył ponad 6 ton, choć jego dopuszczalna masa wynosiła 3,5 tony. Oznacza to, że pojazd był przeciążony o ponad 2,5 tony.
Inspektorzy sprawdzili także stan techniczny samochodu. Kontrola wykazała kilkanaście usterek. Wśród nich były wycieki płynów eksploatacyjnych.
Zatrzymany do kontroli przeładowany i niesprawny technicznie samochód dostawczy stał w zatoce kontrolnej przy ekspresowej „ósemce”. Za nim znajdował się oznakowany furgon mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego.
Kontrola, która początkowo dotyczyła głównie masy i stanu technicznego pojazdu, przybrała nieoczekiwany obrót podczas sprawdzania danych kierowcy. Mężczyzna, obywatel Polski, podał nieprawidłowy numer PESEL oraz błędne dane osobowe.
Inspektorzy wezwali na miejsce patrol Policji. Gdy kierowca dowiedział się o wezwaniu funkcjonariuszy, okazał dowód osobisty i poprosił, aby odwołać przyjazd Policji.
Po sprawdzeniu prawidłowego numeru PESEL w systemie CEPiK okazało się, że kierujący ma zatrzymane prawo jazdy.
Policjanci potwierdzili tożsamość mężczyzny. Ustalili również, że ma on sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo był poszukiwany międzynarodowym listem gończym w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
Mężczyznę oraz zatrzymany samochód dostawczy przekazano funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Wołominie do dalszych czynności.
WITD Radom
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa