REKLAMA

Zmęczenie za kierownicą to nie mit – to realne, codzienne zagrożenie. Na drogach coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których kierowcy ciężarówek przekraczają granice ludzkiej wytrzymałości. Jeden z takich przypadków miał miejsce w miejscowości Podanin, gdzie 35-letni kierowca ciężarówki zasnął w trakcie jazdy, zjechał na pobocze i uszkodził infrastrukturę drogową. Mężczyzna był trzeźwy, nie doznał obrażeń, ale sytuacja mogła zakończyć się o wiele gorzej.
Policja przypomina –zmęczenie wpływa na czas reakcji i zdolność koncentracji. Senność za kierownicą jest równie groźna jak jazda po alkoholu.
Jeszcze bardziej niepokojący przypadek ujawniono kilka miesięcy wcześniej na drodze ekspresowej S3 w okolicach Kunowa. Kierowca ciężarówki przewożący kontener morski jechał niemal bez przerwy. Kontrola Inspekcji Transportu Drogowego wykazała, że w ciągu jednej doby prowadził pojazd przez 21 godzin i 40 minut. Przez dwa tygodnie łamał przepisy w sposób ciągły:
– jechał nawet 15 godzin bez przerwy,
– skrócił odpoczynek dzienny nawet o 6,5 godziny,
– odbierał zaledwie 2 godziny i 24 minuty odpoczynku na dobę,
– nie wpisywał wymaganych danych do karty kierowcy.
Kierowca nie przyjął mandatu w wysokości 25 tys. zł, a wobec przewoźnika nałożono rekordową karę 110 500 zł.
Nie ma wątpliwości – taki styl pracy oznacza jazdę praktycznie bez snu.
Skrajne przemęczenie to nie tylko złamanie przepisów – to jazda z bombą zegarową w rękach. Reakcje opóźnione o sekundy mogą decydować o życiu innych uczestników ruchu. Wystarczy moment, by zjechać z pasa, uderzyć w barierę, wpaść na inny pojazd.
Często wyruszasz w trasę nocą lub nad ranem, żeby uniknąć korków i szybciej dotrzeć do celu? Pamiętaj, że taka jazda może być znacznie bardziej obciążająca dla organizmu niż podróż w ciągu dnia.
Zmęczenie za kierownicą to jeden z najczęstszych powodów wypadków w transporcie drogowym. Długie godziny za kółkiem, brak snu i monotonia trasy prowadzą do mikrosnu, utraty koncentracji, a czasem – do tragedii. W tym artykule wyjaśniamy, czym grozi senność za kierownicą i jak skutecznie jej unikać.
Jazda w godzinach nocnych lub bardzo wczesnych zakłóca naturalny rytm biologiczny człowieka. Organizm wciąż potrzebuje snu, nawet jeśli Ty czujesz się chwilowo pobudzony. W ciemności mózg produkuje więcej melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za senność. Nawet przy dobrej pogodzie i pustej trasie możesz zacząć odczuwać spadek czujności już po kilkudziesięciu minutach.
Zmęczenie jak jazda po alkoholu – fakty i dane
Badania pokazują, że:
Nie tylko nocna jazda jest ryzykowna. Senność może pojawić się również w środku dnia – szczególnie po dłuższym okresie prowadzenia pojazdu bez przerwy, podczas jazdy w upale lub po zbyt małej ilości snu poprzedniej nocy.
Pierwszy krok: jedź wypoczęty. Najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie senności za kierownicą jest po prostu wyjazd po odpowiednim wypoczynku. Jeśli masz zaplanowaną nocną lub poranną trasę, zadbaj wcześniej o minimum 7–8 godzin snu. Jeśli to możliwe, przełóż wyjazd na bardziej naturalną porę dnia, kiedy Twój organizm działa w pełni.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa