REKLAMA

Pomimo rozbudowanej sieci autostrad, wynoszącej ok. 12 000 km francuskie drogi prywatne są w dużej mierze płatne. TIS‑PL czyli system opłat obowiązujący we Francji dla pojazdów cięższych niż 3,5 t lub wyższych niż 3 m nie jest tani. Dlatego część kierowców szuka do wyboru lokalnych dróg jako tańszej alternatywy
Policja zwiększyła liczbę patroli na drogach alternatywnych i lokalnych. Skupia się na wykrywaniu ciężarówek — także zagranicznych, w tym polskich — które próbują ominąć opłaty, np. przez unikanie bramek poboru opłat na autostradach. Pojazdy poddawane są inspekcji, a w razie wykrycia naruszeń grożą grzywny. Tranzyt według lokalnych przepisów powinien odbywać się drogami do tego przeznaczonymi, wyższej kategorii, a nie lokalnymi.
Wzmożone kontrole ciężarówek na drogach lokalnych to nie tylko kwestia opłat drogowych. Działania francuskiej policji mają też wymiar społeczny i ekologiczny. Władze reagują na skargi mieszkańców miejscowości położonych przy alternatywnych trasach — skarżą się oni na hałas, drgania, zanieczyszczenia powietrza i ryzyko wypadków. Lokalne drogi nie są przystosowane do intensywnego ruchu ciężkiego transportu, a nadmierna eksploatacja skraca ich żywotność i obciąża lokalne budżety.
Francja w tym zakresie idzie śladem Austrii, która już wcześniej wprowadziła zakazy tranzytu ciężarówek przez drogi lokalne. W Austrii takie ograniczenia obowiązują m.in. w Tyrolu, gdzie ciężarówki bez lokalnego celu podróży mają obowiązek korzystania z autostrad. Rozwiązanie to zostało zatwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości UE jako zgodne z prawem unijnym, ponieważ służy ochronie interesu publicznego i zdrowia mieszkańców.
Francuska administracja również coraz śmielej stosuje to podejście – nie chodzi więc tylko o kwestie finansowe, lecz o zrównoważony rozwój, bezpieczeństwo i jakość życia lokalnych społeczności. Dla przewoźników oznacza to jedno: unikanie płatnych dróg może skończyć się nie tylko mandatem, ale też ograniczeniem możliwości ruchu w wielu regionach kraju.
We francuskiej inspekcji transportowej Dreal odnotowano znaczny spadek zatrudnienia i budżetu — liczba inspektorów spadła do ok. 380 osób (Polska czy Rumunia mają ich więcej, choć są mniejsze). Dlatego policja coraz częściej przejmuje część zadań Dreal, kompensując braki kadrowe.
W rejonie miejscowości Saint-Laurent-de-Mure i Saint-Bonnet-de-Mure (region Auvergne-Rhône-Alpes). Francuska żandarmeria przeprowadziła wzmożone kontrole ruchu ciężarowego, eliminując nielegalny tranzyt przez drogi lokalne.
W związku z nasilonym ruchem i utrudnieniami w dwóch miejscowościach położonych na wschód od Lyonu, funkcjonariusze zmotoryzowanej jednostki żandarmerii z Brignais przeprowadzili intensywne kontrole ciężarówek na trasie dawnej drogi krajowej – dziś przekształconej w drogę departamentalną. Pomimo wyraźnego oznakowania zakazującego przejazdu pojazdów powyżej 7,5 tony, wielu kierowców ignoruje przepisy i wybiera tę trasę ze względu na jej prosty przebieg i wygodę.
W ciągu kilku godzin żandarmi ujawnili ponad 30 przypadków naruszenia zakazu tranzytu. Jak podkreślają służby – nie chodzi o ograniczanie dostaw lokalnych, ale o eliminację ruchu tranzytowego, który pogarsza bezpieczeństwo i jakość życia mieszkańców. Kierowcy są wzywani do korzystania z pobliskiej autostrady, jednak wielu z nich unika tej opcji z uwagi na opłaty drogowe i ewentualne objazdy.
Podczas kontroli trafił się także jeden poważny przypadek zaniedbań – właściciel firmy transportowej, który dopuścił do ruchu ciężarówkę bez aktualnej polisy ubezpieczeniowej i bez ważnego badania technicznego. Pojazd został zatrzymany i odholowany na parking depozytowy.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa