REKLAMA

Niedawno zwracaliśmy uwagę na to, jak ważna jest sprawa typowania ciężarówek do kontroli. Niemcy, dzięki automatyzacji i zaawansowanym systemom osiągają już 100 % skuteczności w typowaniu. Niebawem podobnej skuteczności możemy spodziewać się w innych krajach Europy. Tymczasem Inspektorzy z Białegostoku w swoim komunikacie podkreślają, że kontrola dwóch zestawów na DK 19 nie była przypadkowa. Zestawy zostały wytypowane.
Na drodze krajowej nr 19 w Białymstoku inspektorzy podlaskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali do rutynowej kontroli dwie ciężarówki z naczepami chłodniczymi. Oba zestawy należały do tego samego tureckiego przewoźnika.
Z okazanej dokumentacji wynikało, że pojazdy wcześniej przewoziły głęboko mrożone ryby na trasie z Turcji do Polski, z rozładunkiem w Bielsku Podlaskim. Po zakończeniu dostawy kierowcy jechali po kolejny ładunek powrotny z Warszawy do Turcji.
Decyzja o jednoczesnym zatrzymaniu obu zestawów okazała się bardzo trafna.
Podczas szczegółowych oględzin inspektorzy ustalili, że każdy z kontrolowanych zestawów był wyposażony w trzy stałe zbiorniki na olej napędowy. Sprawdzenie ich łącznej pojemności wykazało przekroczenie dopuszczalnego limitu o 260 litrów w każdym przypadku.
Zgodnie z przepisami ADR maksymalna łączna pojemność zbiorników paliwa w jednostce transportowej nie może przekraczać 1500 litrów. Tymczasem w kontrolowanych zestawach, przy pełnym zatankowaniu wszystkich zbiorników, można było przewozić aż 1760 litrów oleju napędowego.
Inspektorzy stwierdzili więc wykonywanie przewozu pojazdami wyposażonymi w zbiorniki paliwa o pojemności większej niż dopuszczają przepisy.
Na tym jednak problemy przewoźnika się nie skończyły. Inspektorzy przeanalizowali zapisy dotyczące czasu pracy kierowców z ostatnich 29 dni. Wyniki kontroli pokazały notoryczne naruszanie przepisów dotyczących norm prowadzenia pojazdu, odpoczynków i przerw.
W przypadku jednego kierowcy stwierdzono 17 naruszeń. U drugiego kierowcy wykryto ich aż 20. Skala nieprawidłowości była więc bardzo duża, a naliczone kary tylko to potwierdziły. W pierwszym przypadku suma kar wyniosła 28 850 zł, a w drugim 40 650 zł.
Po zakończeniu kontroli wszczęto cztery postępowania administracyjne wobec podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Dwa z nich dotyczą naruszeń związanych ze zbiornikami paliwa, za które przewidziano kary po 2000 zł. Dwa kolejne postępowania dotyczą naruszeń czasu pracy kierowców. W tych sprawach kary mogą sięgnąć górnej granicy ustawowej, czyli po 12 000 zł.
Kierowcy również ponieśli konsekwencje. Łącznie zostali ukarani 37 mandatami gotówkowymi na kwotę 21 000 zł.
Do czasu uregulowania należności kaucyjnych na poczet przyszłych kar oba pojazdy skierowano na parking.
WITD Białystok
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa