REKLAMA

Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Błoniu zostali wezwani do pożaru dwóch specjalistycznych pojazdów do podawania betonu. Oba samochody całkowicie spłonęły. Strażacy podali prądy wody i piany, aby ugasić płomienie oraz ochronić pobliskie obiekty. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej.
Kolejny pożar ciężarówek miał miejsce 50 kilometrów dalej. Kilkanaście godzin później strażacy z Sochaczewa otrzymali zgłoszenie o kolejnym pożarze. Tym razem ogień objął samochody ciężarowe, naczepy i kontener morski z wyposażeniem warsztatu w miejscowości Kamieńszczyzna. W akcji gaśniczej uczestniczyło aż 13 zastępów straży pożarnej. Dzięki szybkim działaniom pożar został opanowany w 20 minut i nie rozprzestrzenił się na sąsiednie obiekty. Jak podała PSP w Sochaczewie, spłonęły cztery ciągniki siodłowe, pięć naczep, przyczepka samochodowa i kontener warsztatowy. Policja szacuje straty na ponad milion złotych.
Choć odległość między miejscami zdarzeń nie jest duża, policja na razie nie łączy ze sobą tych pożarów. Śledczy czekają na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa, która ma pomóc ustalić przyczyny i ewentualne powiązania między zdarzeniami.
W obu przypadkach przyczyny pożarów nie są jeszcze znane. Sprawą zajmuje się policja, która prowadzi czynności wyjaśniające. Jak podkreślają funkcjonariusze, dochodzenia są na wczesnym etapie i konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań. Nie ma informacji, by w pożarach ktokolwiek odniósł obrażenia.
Fot. KP PSP w Sochaczewie
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa