REKLAMA

W tym artykule przedstawimy analizę rosyjskiego sabotażu w Polsce i w Europie. W kolejnym artykule wskażemy, jaie środki powinny podjąć firmy transportowe, by chronić zdrowie i życie swoim pracowników oraz majątek firmy.
Pod koniec września 2025 roku doszło do dwóch groźnych pożarów ciężarówek w okolicach Warszawy. Zniszczono specjalistyczne pojazdy i ciągniki siodłowe o łącznej wartości przekraczającej milion złotych. Choć policja prowadzi dochodzenie, a ABW monitoruje sprawę pod kątem dywersji, obecnie nie ma potwierdzenia, że były to akty sabotażu. Pożary mogły być wynikiem awarii instalacji lub innych czynników. Niemniej same zbieżności czasowe budzą niepokój branży transportowej, sugerując, że sektor TSL może stać się celem przyszłych ataków.
Branża transportowo-logistyczna może szczególnie dotkliwie odczuć skutki wojny hybrydowej. Polska jako państwo frontowe wspierające Ukrainę, stała się naturalnym celem działań destabilizacyjnych. Dotychczasowe ataki skupiały się głównie na magazynach i składach, jednak eksperci ostrzegają, że w przyszłości mogą objąć także inne cele, jak ciężarówki i infrastrukturę pomocniczą.
Od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie polskie służby specjalne coraz częściej rejestrują podejrzane pożary i incydenty, które nie są traktowane jako przypadkowe akty wandalizmu. Śledczy mówią wprost o skoordynowanych operacjach dywersyjnych finansowanych i zlecanych przez obce służby, przede wszystkim rosyjskie. Prokuratura Krajowa oceniła te zdarzenia jako test odporności Polski na działania hybrydowe – część nowej strategii „wojny w cieniu”. Takie akcje są stosunkowo tanie i ciche, ale skutecznie destabilizują sytuację, wywołują chaos i wymuszają kosztowne wzmacnianie ochrony. W istocie stanowią narzędzie rosyjskiej wojny hybrydowej mającej na celu osłabienie państw NATO i podniesienie kosztów wsparcia Ukrainy.
Sabotaż przybiera różne formy: podpalenia, próby zniszczenia infrastruktury krytycznej, testowanie ładunków wybuchowych czy ataki cybernetyczne. Werbowani wykonawcy często pochodzą z zagranicy – z Ameryki Łacińskiej, Europy Wschodniej czy Kanady. Rekrutacja odbywa się przez komunikatory, najczęściej Telegram, gdzie rosyjskie służby podszywają się pod firmy lub osoby prywatne, oferując „zlecenia” z dokładnymi instrukcjami. Po wykonaniu zadania zleceniobiorcy dokumentują skutki podpalenia lub sabotażu, a materiały trafiają do rosyjskich mediów, które manipulują przekazem, np. przedstawiając cywilne obiekty jako rzekome centra logistyczne ze sprzętem wojskowym.
W Polsce Prokuratura Krajowa postawiła zarzuty sześciu osobom (trzem Polakom i trzem Białorusinom) za udział w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej aktów sabotażu na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Obejmują one głośne incydenty z lat 2023–2024: podpalenie restauracji w Gdyni, próbę podpalenia magazynu w Gdańskui podpalenie składowiska palet w Markach pod Warszawą. Do tej listy należy również sprawa 27-letniego Kolumbijczyka, który w maju 2024 roku podpalił składy materiałów budowlanych w Warszawie i Radomiu. Choć pożary zostały szybko ugaszone, sprawca usłyszał zarzut o charakterze terrorystycznym. ABW ustaliła, że był to kolejny element finansowanej przez rosyjski wywiad operacji.
Od 2023 roku w Europie odnotowano co najmniej 49 akcji sabotażowych na zlecenie Rosji. W Wielkiej Brytanii wiosną 2024 roku podpalono magazyn firmy wysyłkowejdostarczającej sprzęt wojskowy na Ukrainę. We Francji ujęto grupę odpowiedzialną za 11 podpaleń stacji energetycznych, a w Niemczech udaremniono plan zamachów na transport towarów. Zatrzymywano też osoby, które testowały przesyłanie paczek z nadajnikami GPS i materiałami wybuchowymi. To dowodzi, że sabotaże są elementem szerszej kampanii wymierzonej w infrastrukturę krytyczną państw zachodnich, a sektor transportu i logistyki znajduje się w jej zasięgu.
Dotychczasowe ataki w Europie koncentrowały się na magazynach i składach, ale eksperci ostrzegają, że cele mogą się rozszerzyć na ciężarówki przewożące towary, centra logistyczne, terminale kolejowe i infrastrukturę transportową. Zakłócenie łańcuchów dostaw, nawet poprzez podpalenie kilku pojazdów, może przynieść straty finansowe, wizerunkowe i operacyjne.
Na początku wojny rosyjska dywersja miała lżejszy charakter – np. propagandowe graffiti czy ulotki. Z czasem zaczęto stosować:
Najbardziej niebezpieczne są incydenty z ładunkami wybuchowymi. Wiosną 2024 r. wykryto paczki-bomby przygotowane do transportu lotniczego w Polsce, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
Donald Tusk ogłosił konieczność „alertu dla służb”, podkreślając, że działania rosyjskie są coraz bardziej agresywne i obejmują nie tylko sabotaż gospodarczy, lecz także próby destabilizacji politycznej i społecznej. Premier zaznaczył, że każda osoba, która przyczynia się do destabilizacji kraju — bezpośrednio czy pośrednio — działa na korzyść Rosji i będzie ścigana.
Przedstawiliśmy Państwu w krótkim raporcie bardzo duży skrót informacji, które dla Państwa zebraliśmy. Nie chcemy wzbudzać paniki, a jedynie pokreślić powagę sytuacji. Dlatego w kolejnym artykule przedstawimy działania prewencyjne, jakie powinny podjąć firmy sektora TSL.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa