REKLAMA

Ostatnie doniesienia wskazują, że ustawodawca nie zamierza tolerować takich praktyk – posłowie przegłosowali zaostrzenie przepisów dotyczących fałszowania danych z tachografu.
Dotychczas kierowcy przyłapani na ponownej jeździe podczas zakazu jazy za manipulację tachografem mogli stracić uprawnienia do kierowania pojazdami na okres od 3 do 6 miesięcy. Wkrótce jednak ten czas zostanie znacząco wydłużony – nowelizacja przepisów przewiduje nawet w takim przypadku 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Tak surowe kary mają zniechęcić do nieuczciwych praktyk i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.
Ostatnie przykłady z tras pokazują, że działania kontrolne Inspekcji Transportu Drogowego przynoszą wymierne efekty. Podczas rutynowej kontroli w Modlnicy inspektor WITD w Krakowie, dzięki swojej czujności i doświadczeniu, ujawnił poważne naruszenie – kierowca próbował zakłócić pracę tachografu za pomocą magnesu. Początkowa analiza danych nie wykazała poważnych nieprawidłowości, jednak szczegółowa weryfikacja dokumentów transportowych pozwoliła odkryć próbę oszustwa. Zabezpieczony magnes oraz ślady jego użycia były jednoznacznym dowodem fałszowania zapisów.
Manipulacje przy urządzeniach rejestrujących czas pracy są zagrożeniem nie tylko dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale także dla uczciwej konkurencji w branży transportowej. Wykrycie takich praktyk oznacza dla kierowcy nie tylko wysokie kary finansowe, ale również ryzyko utraty pracy oraz wieloletniego zakazu wykonywania zawodu. Przewoźnicy natomiast muszą się liczyć z kontrolami, sankcjami i utratą reputacji.
Przypadek z Modlnicy potwierdza, że nawet rutynowa kontrola może zakończyć się ujawnieniem poważnych naruszeń. Nowe, ostrzejsze przepisy mają na celu zminimalizowanie skali manipulacji i poprawę bezpieczeństwa na polskich oraz europejskich trasach. Warto pamiętać, że Inspekcja Transportu Drogowego jest bardzo wyczulona na tym punkcie.
WITD Kraków
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa