REKLAMA

Sezon zimowy to czas próby dla firm transportowych. Gdy mróz sięga kilkunastu stopni poniżej zera, a śnieg ogranicza przejezdność dróg, operacje przewoźników przechodzą test wytrzymałości. Wielu kierowców przyznaje, że nawet staranne przygotowania, wymiana opon i dostosowanie pojazdów nie wystarczają, gdy sieć drogowa jest nieodśnieżona.
Ekstremalne warunki to nie tylko walka z nawierzchnią. Mrozy przekładają się na codzienność kierowców – praca staje się bardziej wymagająca fizycznie i psychicznie.
- Przewoźnicy zgłaszają nam wiele problemów wynikających z warunków atmosferycznych i mrozów. Po pierwsze obsługa towarowa w takich warunkach jest trudniejsza, zwłaszcza jeżeli mówimy o trasach dalekobieżnych. Wymiar operacyjny jest dla nas bardzo ważny, ale biorąc pod uwagę komfort pracy i możliwość np. zrobienia przerwy czy wypoczynku to na pewno sytuacja, gdy mróz jest tak siarczysty, mocno komplikuje pracę kierowców – podkreśla Dariusz Matulewicz
Ale wymiana opon i adaptacja pojazdów nie wystarczy, jeśli kluczowe ciągi komunikacyjne pozostają nieprzejezdne – alarmują eksperci
W okresach intensywnych opadów śniegu i mrozów często pojawia się narracja, że to samochody ciężarowe są główną przyczyną zatorów na autostradach i drogach ekspresowych. Przedstawiciele branży zdecydowanie się z tym nie zgadzają.
- Czujemy się niesprawiedliwie oceniani, gdy mówi się, że to właśnie samochody ciężarowe są odpowiedzialne za zatory drogowe na nieodśnieżonych autostradach i drogach ekspresowych podczas niesprzyjających warunków atmosferycznych. Każdy kierowca odczuwa problemy wynikające z tego, że intensywnie pada śnieg lub jest mróz. Widzimy jednak, że często to właśnie kierowcy samochodów osobowych nie są gotowi do jazdy w trudnych warunkach nie mając np. zmienionych opon na zimowe czy nie posiadając podstawowych umiejętności niezbędnych do bezpiecznej, zimowej jazdy – – mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych..
- Stygmatyzowanie całej grupy kierowców zawodowych jest błędem i nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. W ekstremalnie trudnych warunkach atmosferycznych priorytetem jest bezpieczeństwo. Tutaj odpowiedzialni muszą być wszyscy uczestnicy ruchu drogowego. Przewoźnicy drogowi zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest ich spokojne zachowanie w sytuacji, gdy intensywnie pada śnieg lub na jezdni pojawia się gołoledź – zaznacza prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa